Gdzie to globalne ocieplenie? Pierwszy śnieg w Polsce. Jakie będą najbliższe miesiące? Prognoza pogody na jesień i zimę

prognoza pogody/Kobieta w zimowej scenerii. Foto: Pixabay
Kobieta w zimowej scenerii. Foto: Pixabay
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej w długoterminowej prognozie pogody na miesiące jesienne i zimowe nie przewiduje żadnych anomalii pogodowych.

IMGW opublikował długoterminową prognozę pogody na miesiące jesienne i zimowe: listopad, grudzień i styczeń.

Progności nie spodziewają się żadnych anomalii. Średnia miesięczna temperatura ma mieścić się w normie w listopadzie i w grudniu i przekraczać normę dla stycznia 2022

Według prognoz w listopadzie w Warszawie ma być od 3,5 do 5,3 st. Celsjusza, w grudniu – od -0,4 do 1,5 stopnia, a w styczniu – od -2,6 do -0,3 st.

W Krakowie w listopadzie wedle prognoz uświadczymy 3,8 stopni C., w grudniu – od -1 do +1 st., a w styczniu – od -1,8 do -0,4 st.

W Gdańsku listopad to 4,7 do 5,7 st., grudzień od 1,6 do 2,9 stopni, a styczeń – od -0,7 do 1,6 st. C.

W całej Polsce opady będą kształtować się w 30-letniej normie w listopadzie i w grudniu, zaś powyżej normy – w styczniu.

– Prognoza listopada, grudnia i stycznia ze średnią temperaturą powietrza „powyżej normy” nie jest równoznaczna z tym, że nie występować będą np. dni z temperaturą maksymalną powyżej 15 st. C, a prognoza ze średnią „poniżej normy” – np. dni z temperaturą minimalną poniżej -5 st. C – przypomina IMGW.

W górach spadł śnieg

Kalendarzowo lato kończy się dopiero jutro, ale w Tatrach powyżej 1500 m n.p.m. spadł śnieg. Choć na razie to śladowa ilość, ośnieżone Tatry można było obserwować we wtorek rano z Zakopanego, gdy odsłoniły się zasnute od kilku dni chmurami szczyty.

Nocami w Tatrach temperatura spada poniżej zera stopni. Miejscami na szlakach pojawiły się oblodzenia. Ośnieżone są m.in. zbocza Giewontu, Świnicy czy Kasprowego Wierchu.

Słonecznie zapowiada się weekend w Tatrach. Wychodząc w wyższe partie gór należy jednak pamiętać o odpowiednim, ciepłym ubraniu i zimowym obuwiu. W miejscach oblodzonych i zaśnieżonych niezbędne mogą okazać się raczki. W dolnych partiach szlaki są mokre i śliskie, a na odcinkach leśnych błotniste.

Od poniedziałku ze względu na remont zamknięty jest do odwołania niebieski szlak turystyczny na odcinku od schroniska na Polanie Kalatówki do końca Polany Kalatówki. Dojście na Halę Kondratową możliwe tzw. dolnym szlakiem. Nieczynny jest także czerwono znakowany szlak turystyczny na odcinku od Czarnego Stawu pod Rysami na Rysy. Szlakiem na szczyt można natomiast poruszać się w weekendy.

Źródło: IMGW, Polsat News, PAP

14 KOMENTARZE

  1. …nieubłagana – trawestując red. Michalkiewicza – walka red. Sommera z globalnym ociepleniem – trwa nieustająco…. niestety, redaktorze, nie tą metodą, metoda strusia jest skuteczna jedynie subiektywnie – tzn z punktu widzenia głowy w piachu. Poza tym – nie działa. A swoją drogą – półtora stopnia mrozu w styczniu… ? to jakże nam przeżyć taki armagedon… ratunku …. :))

    • Powiedziałbym, że metodę strusia stosują raczej ci, którzy wierzą w katastroficzne prognozy klimatycznych straszycieli (podobieństwo do słowa „stręczyciel” oczywiście przypadkowe). Żeby było śmieszniej, to jeszcze wierzą, że to działalność człowieka jest odpowiedzialna za zmiany klimatyczne. A wierzą, bo po co przemęczać umysł myśleniem i jeszcze narazić się na miano płaskoziemca. Lepiej wsadzić głowę w piasek i być przekonany, że te coraz wyższe rachunki za energię to dla naszego dobra.

      • do prawidłowej oceny sytuacji konieczna jest wyobraźnia zdolna ogarnąć zjawiska generowane przez cywilizację w skali globalnej – sprowadzanie zagadnienia do interesu polskiego jest nieporozumieniem i trywializowaniem. Było o tym szerzej w tekście „remmanenti nei paradigmati” – nietrudnym do znalezienia z wujkiem Goo. Tu nie miejsce, bym się szerzej produkował

        • W sedno Waść trafił: właśnie wyobraźnia. I dodam od siebie: i wielkie pieniądze skierowane we właściwą stronę. Każdy dolar wydany na „badania”, ekozadymiarzy i przekonywanie rządów wraca w postaci grubego pliku.

          • Przeczytałem początek „remmanenti …” i więcej nie będę zawracać głowy. Próba przekonania ZMP-owca, że komunizm niekoniecznie ma same zalety to próżny trud. Mam tylko dobrą radę mieszczącą się w granicach dogmatu: skoro 1 mld. ludzi na Ziemi to liczba lepsza od aktualnej, to dlaczego nie dać przykładu innym, zwalniając trochę miejsca?

      • …sugerowałbym również – przemóc się – i przeczytać tekst do końca – a może i linki dot tematu…. kto wie, może coś zaskoczy…?

    • Półtora stopnia mrozu to jest średnia. Nie różni się od średniej z lat poprzednich. Tak, że wróć do szkoły i się doucz bo Ci brakuje.

  2. W latach ’80 i ’90 połapali się, że dłużej tego ciągnąć nie można, bo brak śniegu obnaża cały ten humbug, więc zemścili się na lodzie i przeszli na ‚ocieplenie’, na które styropian też przecież jest najlepszy. Oczywiście podczas globalnego ocieplenia gaz jest absolutnie niezbędny! Do chłodzenia! A im intensywniej się chłodzisz, tym atmosfera bardziej się nagrzewa, prawda!?

    I tak do samounicestwienia.

  3. Od 4 lat – temperatura się obniża i mamy 0,35°C mniej (niż w 2018). Tylko cisza w eterze – i rekordy rosną. Zupełnie, jak w starym kawale o gospodarzu, który 20 lat po zakończeniu wojny – przechowywał Żydów (bo płacili).

Comments are closed.