Jamesa Bonda zagra kobieta? Daniel Craig mówi wprost, co o tym myśli

David Craig jako James Bond w
Fot. : materiały prasowe
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!
Coraz częściej w mediach przebijają się głosy sugerujące, że główną rolę w kolejnej odsłonie kultowego filmu o Jamesie Bondzie powinna zagrać kobieta. Daniel Craig, dotychczasowy odtwórca tej roli, powiedział w brytyjskim „The Radio Times”, co o tym sądzi.

Craig już wcześniej ogłosił, że w filmie „No Time to Die”, 25. odsłonie przygód agenta 007, po raz ostatni wcielił się w rolę Jamesa Bonda. Tym samym zamknął swoją 15-letnią przygodę jako główna postać kultowej serii.

Tzw. postępowcy od razu zaapelowali, by następną główną rolę agenta 007 zagrała kobieta albo co najmniej mężczyzna, ale o innym kolorze skóry niż biały.

Na Wyspach Brytyjskich trwa gorąca dyskusja o tym, kto powinien być nowym Bondem. Do tego stopnia, że brytyjskie firmy bukmacherskie zaoferowały nawet zakłady. Faworytami są Wolf Hall, Damian Lewis oraz Idris Elba. Podobno nie bez szans są także Richard Madden, Tom Hiddleston, Henry Cavill, Michael Fassbender i Tom Hardy.

Kobieta Bondem? Craig jest na „nie”

Craig w wywiadzie dla „The Radio Times” najdelikatniej jak mógł dał do zrozumienia, że nie jest zwolennikiem pomysłu, by w roli głównej agenta 007 obsadzić kobietę.

Dlaczego kobieta miałaby grać Jamesa Bonda? – zapytał aktor. – Myślę, że zamiast obsadzać kobiety w rolach męskich, powinno się stworzyć równie dobre role dla kobiet – zaznaczył.

Zapytano go, czy jeśli nie kobieta, to może chociaż aktor kolorowy. – Odpowiedź jest bardzo prosta. Powinny być po prostu lepsze role zarówno dla kobiet, jak i aktorów kolorowych – doprecyzował Craig.

Podobnie wypowiedziała się producentka filmów o Jamesie Bondzie, Barbara Broccoli. – Oczywiście, powinniśmy robić filmy o kobietach, tworzyć historię niezwykłych kobiet, ale musimy najpierw stworzyć kobiece postacie, a nie robić sztuczki polegające na zamianie męskiej postaci w kobiecą – powiedziała w Good Morning Britain.

13 KOMENTARZE

  1. Anna Grodzka by się chyba nadała do tej roli.
    „Postępowcy” coraz bardziej oddalają się od rzeczywistości. Filmy nominowane do Oscara muszą poruszać ściśle określone przez lewactwo tematy społeczne bo inaczej nie będą nawet brane pod uwagę. W nowych wersjach ekranizacji czy nawet kreskówek zastępuje się białe postaci kolorowymi często przy tym akcentując ich odmienność seksualną. Niedługo trzeba będzie przepraszać za bycie białym, heteroseksualnym człowiekiem.

  2. co zresztą zdarzyło się kilka dni temu. .. jaki on młodyyy…. i w co drugiej scenie wyobracywał* jakąś lalę. Jakież to niepoprawne, żeby facet miział się z kobietą!

Comments are closed.