Więzienie za krytykę covid-polityki. Sąd ukarał „antyszepionkowego” farmaceutę

Cenzura i koronawirus z nietoprzem/Obrazek ilustracyjny/Fot. Pixabay (kolaż)
Cenzura i koronawirus z nietoprzem/Obrazek ilustracyjny/Fot. Pixabay (kolaż)
Na rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata skazał sąd na Węgrzech „antyszczepionkowego” farmaceutę, który stał się znany w tym kraju z powodu wystąpień przeciwko koronarestrykcjom. O wyroku poinformował portal Mandiner.

Gyoergy Goedeny określił w swoim tekście koronaobostrzenia jako „wirusową propagandę”. Pisał też, że noszenie maski szkodzi zdrowiu. Kroki podejmowane w celu powstrzymania mniemanej pandemii nazwał zaś sztucznie wzniecaną histerią.

Tekst Goedeny opublikował 25 listopada 2020 roku na swej stronie internetowej, a także w sieci społecznościowej. 11 grudnia przeprowadzono u niego rewizję i został zatrzymany.

Sąd w mieście Nyiregyhaza na północnym wschodzie Węgier uznał go za winnego „rozpowszechniania informacji siejących panikę”.

„Świadomie nieprawdziwe i pozbawione uzasadnienia twierdzenia oskarżonego mogły wprowadzać mieszkańców w błąd oraz rodzić brak zaufania do osób kierujących ochroną przed pandemią, gdyż ich działalność nazywał wirusowym biznesem” – ocenił sąd.

Wyrok nie jest prawomocny.

Źródło: PAP

Prenumerata NCZ! z prezentem

22 KOMENTARZE

    • Już się ucieszyłem z tytułu… A tu jak zwykle… Nie ma żadnego więzienia, tylko pogrożenie paluszkiem, czyli zawiasy… Niestety, narodowo socjalistyczne Węgry to nie konserwatywno liberalny Singapur, gdzie socjopatów antyszczepionkowych i antymaseczkowych naprawdę się do więzienia wsadza. A w Singapurze, światowym wiceliderze szczepień kolejny dzień bez zgonów na Covid-19

      • Masz mentalność wpisującą się w znak biblijnego czasu. Czasu ucisku. Dlatego też min. mogło zaistnieć ORMO bo tobie podobnych nigdy nie brakowało i nie brakuje.

      • Skoro tam nie ma covida bo normalni ludzie w tym Singapurze. To nic tylko tam sie przeprwadzac. Tylko europa taka stara a taka glupia uwierzyla w plandemie. Teraz beda szprycowac 5-latki to dopiero wystapia zgony i nopy. Ale my sie o tym nie dowiemy bo nie ma rzadowej instytucji do zglaszania nopow. Internetowa od razu Cię wywala.

  1. Myślałem, że na Węgrzech jest większa wolność słowa. Najzabawniejsze jest uzasadnienie, bo zgodnie z nim, to w pierwszej kolejności należałoby ukarać rząd Węgirski, jako najbardziej siejący panikę, a przez to najbardziej narażający na niebezpieczeństwo swoich obywateli

    • Jakby ktoś jeszcze hołubił Orbana…
      Nie, niestety, trzeba współpracować – jakby doszło – z takimi ludźmi jakimi są. Ale podejrzeń wobec Orbana nie należy się pozbawiać.

      • Zaletą Orbana była dbałość o interesy obywateli SWEGO państwa, czym krańcowo różni się od rządu warszawskiego. Mając do wybory interes Węgier a solidarność z Polską wybrałby to pierwsze.

        • Ale moje zarzuty względem Orbana nie tego dotyczą, bo to należy rozumieć – należy dbać w pierwszym rzędzie o interes swojej rodziny, swojego kraju, z jednym ważnym zastrzeżeniem – nie kosztem innych.
          Tylko, że Orban w tym i innych covidowych przypadkach nie dba o interes swoich rodaków.

    • Wszyscy po jednych pieniądzach. To celowe działanie, co już przedszkolak chyba wie. Wszystko co się dzieje zostało klepnięte przez 179 rządów (w tym Polski) w 1994 na trzeciej konferencji państw członkowskich ONZ nazwanej Międzynarodową Konferencją na temat Ludności i Rozwoju w Kairze. Ci rządzący mają nadzieję, że się uratują? Nie sądzę!

    • „zaczynam miec wątpliwości co do Orbana” – dobrze, że chociaż teraz… Nie, w zalewie tandety plasuje się dość wysoko. Ale to jednak wciąż tandeta (patrząc prawicowo).

  2. Farmaceuta niech apeluje. Dane fizykochemiczne są po jego stronie: posiew z patogenów zgromadzonych na masce + pomiar stężenia tlenu i dwutlenku pod maską.

    Tylko, czy nauka ma jeszcze znaczenie w sądach na Węgrzech?

Comments are closed.