Prezydent Brazylii Jair Bolsonaro / Fot. Wikimedia Commons
Prezydent Brazylii Jair Bolsonaro / Fot. Wikimedia Commons
REKLAMA
Prezydent Brazylii Jair Bolsonaro był jednym z pierwszych mówców tegorocznego Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Podobnie jak inni odniósł się do pandemii koronawirusa. Jednak odwrotnie od wielu innych przywódców, zaprezentował podejście wolnościowe.

Jego przemówienie zapewne wielu „dogmatykom” globalnej strategii metod „walki z Covid” niezbyt się spodobało. W swoim przemówieniu odniósł się do wolnych wyborów ludzi bez narzucania odgórnych zaleceń i polityki przymusu.

Kiedy prezydent Andrzej Duda porównywał szczepienia do „praw człowieka”, Bolsonaro mówił na tym samym forum o odejściu od polityki przymusowych szczepień, odrzucił pomysły szczepionkowych „paszportów” i „przepustek” i wyraził szacunek dla indywidualnej odpowiedzialności za siebie i innych każdego człowieka.

REKLAMA

Brazylijski prezydent jest też za pozostawieniem lekarzom decyzji o sposobach leczenia, nawet przy użyciu leków nierekomendowanych”. Jego rząd wspiera szczepienia (90% dorosłych otrzymało przynajmniej pierwszą dawkę), ale nie będzie do tego nikogo zmuszał.

Film dokumentalny o dramatycznych wydarzeniach w Jedwabnem
Prenumerata NCZ! z książką GRATIS!

Pandemia i krytyka w tym przedmiocie polityki rządu miały być jednym ze sposobów wysadzenia Jaira Bolsonaro z fotela prezydenta. Do tego dochodzą nieprawdziwe zarzuty dotyczące wyolbrzymionej inflacji i nakreślone ze złą wolą negatywne prognozy gospodarcze, krytyka nieposzanowania przyrody i klimatu, czy zwolnienie „na bezczelnego” przez „opozycyjny” wymiar sprawiedliwości łapówkarza i kontrkandydata w wyborach ex-prezydenta Luli z więzienia.

„Trump tropików” ma podzielić los Trumpa z Północy i odejść. Na forum ONZ Bolsonaro nie tylko mówił o pandemii, ale także bronił i wyjaśniał brazylijską politykę ochrony środowiska w Amazonii. Przypomniał, że wzrost brazylijskiej gospodarki w 2021 r. wyniesie 5%, że wyeliminowano korupcję, a kraj dynamicznie się rozwija.

REKLAMA