
Wczoraj informowaliśmy o śmierci Michała Banaszeka. Raper znany szerzej pod pseudonimem Bezczel miał 37 lat. Informację tę potwierdził w rozmowie z portalem Plejada jeden ze współpracowników muzyka. Teraz pojawiły się nowe doniesienia w tej sprawie.
Jako pierwszy informację o śmierci Bezczela podał Paweł Marcin Grabeus, raper występujący pod pseudonimem Kafar. W social mediach napisał: „Brak jakichkolwiek ku*wa słów. Do zobaczenia, Wariacie”.
Później informację tę potwierdził Plejadzie jeden z bliskich współpracowników Banaszka. Oświadczenie w sprawie tej tragedii wydała na prośbę rodziny zmarłego wytwórnia płytowa Step Records.
„Drodzy, na prośbę rodziny Michała „Bezczela” Banaszka chcemy zdementować wszelkie nieprawdziwe informacje pojawiające się mediach w związku z jego śmiercią. Przyczyną zgonu Michała było prawdopodobnie zatrzymanie akcji serca. Straciliśmy nie tylko świetnego rapera, ale przede wszystkim dobrego, serdecznego kolegę z którym wszyscy mamy moc wspaniałych wspomnień. Prosimy o uszanowanie żałoby najbliższych zmarłego i nieszerzenie nieprawdziwych teorii związanych z jego odejściem.
Na zawsze w naszych sercach Michał [*]
Z poważaniem,
Step Records” – czytamy.
Michał Banaszek urodził się 18 stycznia 1984 roku w Białymstoku. Był członkiem tamtejszego zespołu hip-hopowego Fabuła. Współpracował też z takimi wykonawcami jak: Peja, Kobra, Ten Typ Mes, Tau, Ero, Paluch, Lukasyno, Chada, Hukos, Cira, VNM, Zeus, Kaen, Z.B.U.K.U czy Pyskaty. Bezczel zadebiutował w 2005 roku kawałkiem „Indoktrynacja”.
Muzyk miał żonę. Osierocił kilkuletniego syna.
Źródła: Plejada/Interia