Szpryca dla polskich 5-latków już w listopadzie? Są nieoficjalne informacje

Dziecko i szpryca/Obrazek ilustracyjny/Fot. Pixabay/Pexels (kolaż)
Dziecko i szpryca/Obrazek ilustracyjny/Fot. Pixabay/Pexels (kolaż)
W poniedziałek koncerny Pfizer i BioNTech poinformowały, że ich szpryca jest bezpieczna dla dzieci w wieku od 5 do 11 lat. Z nieoficjalnych ustaleń RMF FM wynika, że szprycowanie dzieci z tej grupy wiekowej może rozpocząć się w Polsce już w połowie listopada.

Na podstawie przeprowadzonych badań klinicznych Pfizer ma wystąpić do amerykańskiej Federalnej Agencji ds. Żywności i Leków (FDA) o zgodę na stosowanie szprycy w grupie wiekowej 5-11 lat. Ma to zrobić do końca września. Koncern będzie też ubiegał się o dopuszczenie swojego preparatu na rynku europejskim i brytyjskim. Do tej pory szczepionkę tę dopuszczono do stosowania w grupie od lat 12.

Dla polskich dzieci kluczowy będzie moment złożenia przez Pfizera pełnej dokumentacji w Europejskiej Agencji Leków. Od tego zależy, kiedy zostanie dopuszczone ich szprycowanie. Najbardziej „optymistyczne” scenariusze mówią o rozpoczęciu akcji już w listopadzie.

W grupie dzieci 5-11 lat Pfizer testował znacznie mniejszą dawkę szprycy niż ta, która podawana jest osobom starszym. Stanowi ona 1/3 dawki podawanej powyżej 12. roku życia.

– Testy wykazały, że szczepionka w takiej ilości, po podaniu drugiej dawki, wywoływała u dzieci taką samą reakcję układu odpornościowego jak pełna dawka szczepionki podawana nastolatkom i młodym dorosłym – przekazał wiceszef koncernu Bill Gruber.

Jednocześnie mniejsza dawka miała też wywołać podobne lub mniej uciążliwe efekty niepożądane. Podawano głównie informacje o bólu w miejscu ukłucia lub gorączce.

Do argumentacji za szczepieniem dzieci koncerny wykorzystują rozprzestrzenianie się wariantu Delta. To sprawiło, że „od lipca liczba przypadków pediatrycznych z Covid-19 wzrosła w USA o 240 proc.” – powiedział AFP dyrektor wykonawczy Pfizera Albert Bourla, który ocenił też, że w tej sytuacji szczepienie dzieci przeciw koronawirusowi jest koniecznością.

Pfizer i BioNTech oczekują, że uda im się w czwartym kwartale tego roku opublikować wyniki badań dotyczących stosowania szczepionki przeciw Covid-19 u dzieci w wieku 2-5 lat oraz 6 miesięcy do 2 lat.

Testy kliniczne dotyczące stosowania szczepionki u dzieci prowadzi też obecnie koncern Moderna.

23 sierpnia FDA w pełni zatwierdziła szczepionkę firm Pfizer-BioNTech przeciw Covid-19. Był to pierwszy tego typu preparat przeciw Covid-19 zatwierdzony w USA w normalnym trybie.

Źródła: rmf24.pl/rp.pl/PAP

9 KOMENTARZE

  1. Podobno testy krótko prowadzone i na grupie ok. 1000 dzieci więc zupełnie nie do przyjęcia do masowego użycia.Wiarygodność Pfizer pokazał testując lek na dzieciach w Afryce, wiele zgonów i okaleczeń,latami się migali nim zapłacili za szkody. W Polsce testują nawet na niemowlakach i prokuratura nic nie robi mimo kilku doniesień o złamaniu prawa ws. tych eksperymentów, mówiła o tym wczoraj dr Ratkowska i prawniczka p.Tarnawa-Gwóźdź na wrealu24.

  2. Czyli rodzice, którzy zdecydują się zaszczepić swoje dzieci dostaną w prezencie pod choinkę ciężkie ich choroby, a nawet zgony.

  3. Pseudoplandemia to medialna sciema
    zadnej grypy nie ma .
    Pseudoszczepionka jest gorsza niz zaraza
    bo to nie jest szczepionka tylko eksperymentalna genetycznie modyfikowana biotrucizna
    mRNA nanotoksyna retrowirusowa ktora niszczy odpornosc czlowieka i nie chroni przed zadna grypa

Comments are closed.