Oto zdjęcia z telefonów imigrantów forsujących polsko-białoruską granicę. Dobrze się bawią u Łukaszenki

Zdjęcia z telefonów imigrantów. Foto: Straż Graniczna
Zdjęcia z telefonów imigrantów. Foto: Straż Graniczna
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!

Straż Graniczna opublikowała w czwartek na Twitterze zdjęcia z telefonów imigrantów, które pokazują, że na Białoruś wyjeżdżają turystycznie, a następnie kilka dni zwiedzają Mińsk. Potem transportowani są pod polską granicę.

„Zdjęcia ujawnione w telefonach nielegalnych imigrantów pokazują, że na Białoruś wyjeżdżają turystycznie, przez kilka dni zwiedzają stolicę tego państwa, a potem transportowani są pod polską granicę, którą próbują nielegalnie sforsować” – przekazała Straż Graniczna na Twitterze.

Do wpisu dołączone są zdjęcia na których widać imigrantów, którzy robią sobie pamiątkowe zdjęcie w Mińsku oraz selfie w autokarze.

Wśród opublikowanych zdjęć są też takie, które pokazują, że imigranci nie są już w Mińsku, a w obozowisku przy granicy polsko-białoruskiej, gdzie koczują przy ognisku. Tam też robią sobie zdjęcia telefonami.

Od początku września Straż Graniczna odnotowała już niemal 5 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy Polski z Białorusią.

Od 2 września w przygranicznym pasie z Białorusią, czyli w części województw podlaskiego i lubelskiego, obowiązuje stan wyjątkowy. Obejmuje 183 miejscowości. Został wprowadzony na 30 dni na mocy rozporządzenia prezydenta Andrzeja Dudy, wydanego na wniosek Rady Ministrów.

Przedstawiciele rządu uzasadniają konieczność wprowadzania stanu wyjątkowego sytuacją na granicy z Białorusią, gdzie reżim Alaksandra Łukaszenki prowadzi „wojnę hybrydową”.


(PAP)

9 KOMENTARZE

  1. Do dziś dnia nie rozumiem, na jakiej zasadzie białoruskie służby odmawiają tym „uchodźcom” wstępu na Białoruś? Przecież wpuszczono ich tam całkiem legalnie (wizę im dali?), więc jakim prawem białoruscy strażnicy usiłują ich przepychać na polską stronę, skoro wcześniej białoruskie władze dały tym Arabom prawo wstępu na Białoruś?
    Co dziwniejsze, ŻADEN publicysta nie zadaje takiego pytania.

  2. w takim razie widzę tylko jedno rozwiązanie, Niech białoruś pakuje ich do samolotów i transportuje do niemiec… do Polski nie mają prawa wjechać…

    • słyszałem, że jest mądry kraj na świecie, który za każdy dzień nielegalnego pobytu nalicza koszty utrzymania w obozie koncentracyjnym. Problem nielegalnych imigrantów tam nie istnieje

Comments are closed.