Ratownicy medyczni dogadali się z resortem Niedzielskiego. Ile teraz będą zarabiać?

Ambulans/fot. ilustracyjne/Fot. Wikimedia Commons
Ambulans/fot. ilustracyjne/Fot. Wikimedia Commons

Komitet Protestacyjny Ratowników podpisał porozumienie z Ministerstwem Zdrowia. Wynegocjowane podwyżki dotyczą wszystkich pracowników medycznych ZRM, czyli ratowników medycznych, pielęgniarek oraz lekarzy.

Porozumienie dotyczące ratowników zostało zawarte między ministrem zdrowia (podpis złożył wiceminister Waldemar Kraska), Komitetem Protestacyjnym Ratowników Medycznych (reprezentowanym przez Piotra Dymona) i Związkiem Pracodawców Ratownictwa Medycznego SP ZOZ (w jego imieniu Małgorzata Popławska).

Komitet Protestacyjny Ratowników Medycznych w opublikowanym oświadczeniu podkreślił, że porozumienie jest sygnowane podpisem Piotra Dymona – przewodniczącego prezydium komitetu protestacyjnego ratowników medycznych, „przy pełnym wsparciu osób uczestniczących w negocjacjach, jak i przewodniczących związków zawodowych wchodzących w skład komitetu protestacyjnego ratowników medycznych”.

Treść porozumienia ratowników medycznych z ministerstwem zdrowia

W oświadczeniu podkreślono, że „wypracowany w negocjacjach 30 proc. dodatek, tyczy się wszystkich pracowników medycznych ZRM, to jest ratowników medycznych, pielęgniarek oraz lekarzy”.

Stawka 40 zł jest stawką bazową gwarantującą minimalny poziom wynagrodzenia ratownika medycznego. Tym samym ucina wszelkie możliwości stosowania rażąco niskich stawek za godzinę pracy ratownika medycznego. Do tej stawki zostanie włączony (doliczony) dodatek w wysokości 30 proc. oraz dodatki funkcyjne, obecnie funkcjonujące w podmiocie leczniczym” – wyjaśniono.

Komitet zaznaczył, że w podmiotach, gdzie funkcjonuje 30 proc. dodatek „obok”, „należy najpierw wciągnąć go do podstawy wynagrodzenia a następnie doliczyć dodatek 30 proc. wynikający z porozumienia”.

Po podwyżkach ratownicy mają zarabiać 60 zł brutto (razem z dodatkami) za godzinę.

Rozmowy będą trwać

W oświadczeniu zwrócono uwagę, że rozmowy nie dotyczyły kierunku rozwoju Państwowego Ratownictwa Medycznego, gdyż – dodano – takie rozmowy trwają równolegle w zespołach roboczych.

„Prace nad ustawą o PRM oraz zawodzie ratownika medycznego i samorządzie nie zostały wstrzymane, a deklaracje MZ dotyczące wdrożenia ww. aktów prawnych pozostają aktualne. Aktualne pozostają również prace w komisji trójstronnej, dotyczące wyodrębnienia zawodu ratownika medycznego z grupy innych zawodów medycznych” – podkreślono.

Wskazano też, że przedmiotem rozmów nie były regulacje wynagrodzeń ratowników medycznych pracujących w SOR czy transporcie medycznym, gdyż osoby obecne na spotkaniu nie były reprezentatywne dla ww. grup pracowników.

„Rozmowy dotyczące tych grup zawodowych zostaną podjęte niezwłocznie z udziałem kompetentnych przedstawicieli stron podlegających regulacji” – podkreślono.

„Informujemy, że protest ratowników medycznych prowadzony przez Komitet Protestacyjny Ratowników Medycznych zostaje zawieszony” – oświadczono.

Białe Miasteczko 2.0 twierdzi, że niektórzy ratownicy nadal będą protestować

O szczegółach zawarciu porozumienia poinformował też minister zdrowia Adam Niedzielski na konferencji w Warszawie.

W odpowiedzi na konferencję ministra i informację o porozumieniu ratownicy przebywający w „białym miasteczku 2.0” stwierdzili, że zostało ono podpisane bez konsultacji ze środowiskiem. Rzecznik miasteczka Gilbert Kolbe informował, że ma sygnały, iż część ratowników dołączy do tego protestu.

„Środowisko ratowników nie uznaje protestu za zakończony” – przekazał Kolbe.

Rozmowy pomiędzy ministerstwem a komitetem protestacyjnym z „białego miasteczka” nadal trwają. W czwartek mają być kontynuowane.

Prenumerata NCZ! z prezentem

7 KOMENTARZE

    • A co na to inspektorki sanepidu zarabiające minimalną krajową i narażone na stały kontakt za śmiertelnym katarem?

  1. Na tyle że bez mrugnięcia okiem będą uśmiercać a właściwie patrzyć jak zdychasz z uśmieszkiem na twarzy i kalkulatorem w ręku.

  2. w 2015 pis wygrało wybory a dług publiczny wynosił ok 800miliardów zł ….w 2021 wrzesień dług publiczny ponad 1400 miliardów zł ….to chyba stąd są te podwyżki nie mające nic wspólnego z realną gospodarką

  3. Kto następny? proponuje zomo bo będą potrzebować duzej ilości dobrze opłacanych najemnych zbirów zeby ich przed wsciekłym tłumem bronili.

  4. 60 pln/h = 480 pln/dzień = 10560 pln/miesiąc (22 dni robocze). Minus PIT zostaje 8,5 tysiaka na twarz. I na to poskładać się muszą miliony zwykłych ludzi, gwałconych fiskalnie bez litości.

Comments are closed.