Szczepionka COVID-19 - zdjęcie ilustracyjne. / foto: Pexels
REKLAMA
Ministerstwo zdrowia opublikowało tygodniowy raport o zakażeniach i zgonach wśród osób w pełni zaszczepionych. Szczegółowe statystyki trzeba sobie jednak samemu policzyć, bo resort Niedzielskiego zgrabnie w tej sprawie manipuluje.

Jak co piątek, ministerstwo zdrowia opublikowało na Twitterze statystyki liczby zakażeń i zgonów osób w pełni zaszczepionych w stosunku do ogółu liczby zakażeń i zgonów od momentu rozpoczęcia podawania drugiej dawki szczepionki przeciw COVID-19.

Ministerstwo podaje, że „od momentu rozpoczęcia szczepienia drugą dawką 0,98% zakażeń stanowili w pełni zaszczepieni” oraz „wśród wszystkich zgonów osób zakażonych koronawirusem 1,75% stanowiły osoby zaszczepione”.

REKLAMA

To bardzo zgrabna manipulacja ze strony Niedzielskiego i podwładnych mu ludzi. Wyliczając procenty, MZ bierze wszystkie zakażenia w Polsce od momentu rozpoczęcia szczepienia drugą dawką, czyli od 17 stycznia br. Tego dnia podano 3 tys. drugich dawek.

Film dokumentalny o dramatycznych wydarzeniach w Jedwabnem
Prenumerata NCZ! z książką GRATIS!

W styczniu czy lutym praktycznie nikt w Polsce nie był w pełni zaszczepiony (za takie uznaje się osoby 14 dni po drugiej dawce), przez kraj przechodziła trzecia fala i notowano po kilkanaście tysięcy dziennych przypadków zachorowań na COVID-19, a zakażenia z tego okresu wlicza się do ogólnej statystyki zaszczepieni/niezaszczepieni.

Bardziej miarodajne jest porównanie liczby zakażeń wśród zaszczepionych i niezaszczepionych tydzień do tygodnia. Zresztą sam Niedzielski w wielu przypadkach apeluje, by porównywać statystyki covidowe właśnie tydzień do tygodnia, a w kwestii zakażeń i zgonów niezaszczepionych/zaszczepionych nagle sięga po dane od dnia, gdy pierwsze osoby przyjęły drugą dawkę szczepionki.

De facto Niedzielski i jego ludzie, a za nimi media głównego nurtu, porównują dane z różnych okresów.

Zakażenia i zgony osób w pełni zaszczepionych w dniach od 17 do 23 września

Jak więc wygląda sprawa naprawdę? Wystarczy porównać raporty ministerstwa zdrowia z 17 i 24 września. I wykonać najprostsze działania matematyczne.

17 września:

  • Liczba zakażeń w Polsce od momentu rozpoczęcia szczepienia drugą dawką – 1 407 243
  • Liczba zakażeń wśród w pełni zaszczepionych po upływie 14 dni od pełnej dawki – 12 505

24 września: 

  • Liczba zakażeń w Polsce od momentu rozpoczęcia szczepienia drugą dawką – 1 412 317
  • Liczba zakażeń wśród w pełni zaszczepionych po upływie 14 dni od pełnej dawki – 13 958

Oznacza to, że w ostatnim tygodniu, od 17 do 23 września, zanotowaliśmy w Polsce 5 074 zakażeń koronawirusem. Niezaszczepieni mieli 3 621 dodatnich wyników, a w pełni zaszczepieni 1 453. Innymi słowy, w ostatnim tygodniu w pełni zaszczepieni stanowili 28,64 proc. wszystkich zakażeń. Czyli niemal co trzeci chory na COVID-19 jest w pełni zaszczepiony.

17 września 2021 roku ministerstwo zdrowia zaraportowało:

  • Liczba zgonów w Polsce od momentu rozpoczęcia szczepienia drugą dawką – 39 421
  • Liczba zgonów wśród w pełni zaszczepionych po upływie 14 dni od pełnej dawki – 678

24 września 2021 roku ministerstwo zdrowia zaraportowało:

  • Liczba zgonów w Polsce od momentu rozpoczęcia szczepienia drugą dawką – 39 499
  • Liczba zgonów wśród w pełni zaszczepionych po upływie 14 dni od pełnej dawki – 694

W dniach od 17 do 23 września odnotowano 78 zgonów, z czego 16 stanowili w pełni zaszczepieni. To 20,5 proc.

Warto też dodać, że oficjalnie statystyki wcale nie muszą oddawać faktycznego stanu rzeczy w kwestii zakażeń czy zgonów osób w pełni zaszczepionych. Dlaczego? Ano dlatego, że, jak informuje samo ministerstwo zdrowia, powołując się na rozporządzenie Rady Ministrów, „osobie zaszczepionej przeciwko COVID-19 udziela się świadczeń opieki zdrowotnej (…) bez konieczności wykonania testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2”.

Oczywistym jest, że im więcej wykonanych testów, tym więcej pozytywnych wyników na COVID-19. A im więcej testów wykonanych wśród niezaszczepionych (w tym przypadku testów wykonanych podczas korzystania z publicznej służby ochrony zdrowia), tym więcej pozytywnych wyników na COVID-19 wśród niezaszczepionych.

 

REKLAMA