Konfederacja wyprzedza Lewicę. Nawet w sondażach dla „Wyborczej” [SONDAŻ]

Włodzimierz Czarzasty mówi, że w PO są debile, którzy na innych zrzucają odpowiedzialność za porażkę swego kandydata. Zdjęcie: PAP/Leszek Szymański
Włodzimierz Czarzasty Zdjęcie: PAP/Leszek Szymański
Gdyby wybory odbywały się w najbliższą niedzielę, na PiS głosowałoby 35 proc. badanych zamierzających wziąć w nich udział, na KO – 24 proc., na Polskę 2050 – 15 proc., na Konfederację – 9 proc., na Lewicę – 7 proc., na PSL – 4 proc. – wynika z sondażu IPSOS dla OKO.press i „Gazety Wyborczej”.

35-procentowe poparcie dla PiS w ostatnim badaniu IPSOS oznacza wzrost o 2 pkt. proc. w porównaniu z poprzednim takim badaniem z kwietnia. Koalicja Obywatelska, z poparciem 24 proc., zyskała w tym czasie 6 pkt. proc., a Polska 2050, z wynikiem 15 proc., straciła od kwietnia 7 pkt. proc.

Według sondażu, do Sejmu dostałyby się też: Konfederacja, głosowanie na którą zadeklarowało 9 proc. badanych (o 2 pkt proc. mniej, niż w kwietniu) oraz Lewica, na którą było skłonnych zagłosować 7 proc. badanych, (również o 2 pkt. proc. mniej). Progu wyborczego (5 proc.) nie przekroczyło w tym sondażu PSL, które może teraz liczyć na 4 proc. ankietowanych (o 2 pkt. proc. więcej niż w poprzednim sondażu).

1 proc. badanych chciałby oddać głos na jakąś inną partię polityczną, a 6 proc. nie wiedziało, na które ugrupowanie oddałoby głos. Udział w wyborach zadeklarowało 65 proc. badanych.

Według podanego na podstawie sondażu podziału mandatów w Sejmie, 205 mandantów zdobyłoby PiS, 124 posłów – KO, 70 – Polska2050, 39 – Konfederacja oraz 21 – Lewica. Jeden mandat poselski przypadłby Mniejszości Niemieckiej.

W relacji OKO.press podano, że przy przeliczeniu głosów na mandaty skorzystano z wzoru przygotowanego przez analityka Leszka Kraszynę, który uwzględnia podział mandatów dla komitetów wyborczych na poziomie okręgów.

Sondaż Ipsos dla OKO.press i „Gazety Wyborczej” zrealizowany metodą CATI (telefoniczny) w dniach 21-23 września na ogólnopolskiej reprezentatywnej próbie 1000 dorosłych Polaków.

Źródło: PAP

Prenumerata NCZ! z prezentem

10 KOMENTARZE

  1. Czy mandat dla tzw. Mniejszości Niemieckej nie jest aby złamaniem świętych zasad Świętej Demokracji? Nie wydaje mi się aby MN zdobyła 5% w skali kraju, a to jest wymagane aby wejść do Sejmu. Są lepsi od reszty? Gdzie jest UE, dlaczego nie interweniuje?

    • Tak czy siak PiS straci władzę po najbliższych wyborach (rząd Tusk + Hołownia + ew. Czarzasty, jeśli zabraknie głosów). Trzeba mieć tego świadomość i przygotować na nową sytuację.

    • Jest — ale w swoim czasie głupi (anty)polscy „polytycy” (Mazowiecki bodajże?) zgodzili się na to, że „żeby nie wiem co” to mniejszość niemiecka ma mieć chociaż jednego posła w polskim Sejmie.
      Przypomnijmy, że do dziś dnia o wiele liczniejsza polska społeczność w Niemczech nie ma statusu „mniejszości narodowej” tamże. A (anty)polskie władze nic w tej sprawie nie robią.

  2. to znaczy ze Konfederacja ma wiecej :) czyli przepowiednia Brauna pomogła a nie zaszkodziła jak jodłowały pisiaki , Polacy też czują ze przepowiednia jest realna

Comments are closed.