„Czarny dzień dla dobra dzieci”. Mieszkańcy poparli w referendum „homoseksualne małżeństwa” i prawo do adopcji dzieci

Flaga LGBT. / foto: Pixabay
W niedzielę 64,1 proc. Szwajcarów opowiedziało się w referendum za umożliwieniem zawierania małżeństw cywilnych parom tej samej płci. „Homoseksualne małżeństwa” będą miały prawo adoptowania dzieci, a cudzoziemscy małżonkowie Szwajcarów łatwiejszą drogę do uzyskania obywatelstwa.

W Szwajcarii pary jednopłciowe od 2007 roku mogły zawierać związki cywilne.

Propozycja umożliwienia parom homoseksualnym zawierania tzw. związków małżeńskich łączących się z tymi samymi prawami i obowiązkami jak w wypadku par heteroseksualnych uzyskała większość głosów we wszystkich szwajcarskich kantonach.

Jesteśmy bardzo szczęśliwi – przekazała agencji Reutera Antonia Hauswirth z narodowego komitetu kampanii „Małżeństwo dla wszystkich”.

Rozczarowania nie kryła Monika Ruegger, posłanka z prawicowej Szwajcarskiej Partii Ludowej i członek komitetu „Nie dla małżeństw dla wszystkich”, która opisała wyniki referendum jako „czarny dzień dla dobra dzieci”.

Głosowałam przeciwko, ponieważ dzieci powinny mieć tatę i mamę – powiedziała agencji AP jedna z kobiet biorących udział w referendum w Genewie.

Myślę, że dla dzieci ważne jest, by były kochane i szanowane, a są dzieci wychowywane przez pary heteroseksualne, które nie są ani kochane, ani szanowane – cytuje Associated Press głos innego wyborcy, który zdecydował się poprzeć propozycję.

Większość Szwajcarów (64,8 proc.) odrzuciła drugi poddany w niedzielę pod referendum projekt zmiany prawa zakładający zwiększenie opodatkowania zysków z kapitału.

Źródło: PAP

Prenumerata NCZ! z prezentem

10 KOMENTARZE

  1. No i co na to nasz (tego forum) piewca demokracji szwajcarskiej?

    Każda demokracja w grupie powyżej 50-100 osób staje się zwyrodniona. Staje się demonkracją.

    • Przynajmniej Szwajcarzy nie będą mieli do nikogo pretensji – sami chcieli.
      Co do hipotetycznej „demonokracji” to byłaby ona przynajmniej rządem pragmatycznym.
      Demokracja jest raczej głupkokracją.
      W demokracji obecnych czasów władzę sprawowałby (kolektywnie) przeciętny użytkownik Instagramama, czyli głupek do spółki z wyborcą socjalnym czyli z patolem.

  2. Jak ktoś nie wierzy w legendy o superdemokracji i idącej za tym mądrości w Szwajcarii a wie jak skonstruowany jest ustrój państwowy i społeczny i na jakich podstawach moralnych (nie wiem czy to odpowiednie słowo dla kalwinistów) opierają swoją codzienność to nie jest zdziwiony takim wynikiem.

  3. Totalny rozkład. Biedne ogłupiałe społeczeństwa w swej bezwładnej masie podążają jak gówno w szambie do rury szambiarki. Potem do oczyszczalni i na nawóz. Na nich wyrośnie następne jeszcze głupsze pokolenie.

Comments are closed.