
Jest z założeniem nowego „Polskiego Ładu” PiS, który internauci nazywają wprost „Nowym Wałem”, jest wprowadzenie nowych limitów transakcji za gotówkę. Ma to zmusić Polaków do przeprowadzania transakcji, które są łatwiejsze do wyśledzenia dla państwa.
Nowe limity transakcji za gotówkę mają zacząć obowiązywać od 1 stycznia 2022 roku. Agencja ISB News przekazała, że Narodowy Bank Polski uważa, iż zapisy podatkowego nowego „Polskiego Ładu” wymagają jeszcze zaopiniowania przez Europejski Bank Centralny (EBC).
„Przedmiotowy projekt ustawy […] wprowadza ograniczenia płatności gotówkowych poprzez ustanowienie limitów płatności gotówkowych (20 000 zł lub równowartość tej kwoty) dla konsumentów w kontaktach z przedsiębiorcą oraz zmniejszenie limitów płatności dla przedsiębiorców z 15 000 zł do 8 000 zł” – czytamy w opinii NBP.
Narodowy Bank Polski tłumaczy, że „władze krajów członkowskich zasięgają opinii EBC w sprawie każdego projektu przepisu prawnego w dziedzinach podlegających jego kompetencji zgodnie z Traktatem [o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej] szczególnie odnośnie do środków płatności”.
W zmianach chodzi głównie o to, by państwo mogło śledzić przepływ gotówki. Prognozuje się, że dzięki zmianom w przyszłym roku budżet państwa odnotuje 6 mld zł wpływów.
Pomysł jest oczywiście antywolnościowy – to zamordyzm w czystej postaci. Polacy powinni mieć prawo przeprowadzać takie transakcje, jakie uważają za dogodne dla siebie, a limity nie powinny w ogóle istnieć.
Polacy mogą też się zastanawiać, jak to możliwe, że limity się kurczą, a inflacja rośnie. Łącząc te dwa fakty ze sobą okazuje się, że w rzeczywistości górna granica płatności gotówką została obniżona dużo mocniej, niż wygląda to na papierze.
Źródło: „Wirtualna Polska”, NCzas