Ceny wszystkich paliw na stacjach blisko rekordów

Zdjęcie ilustracyjne. / foto: Pixabay
REKLAMA
Ceny paliw na stacjach UE, ale i w Polsce gwałtownie rosną. W naszym kraju właśnie przebiły historyczne rekordy z 2012 roku. Wciąż drożejąca ropa w otoczeniu słabego złotego sprawia, że w kolejnych dniach mogą nas czekać kolejne podwyżki przy dystrybutorach.

Przez ostatni tydzień litr oleju napędowego podrożał przeciętnie o 10 groszy, osiągając rekordowo wysoką średnią cenę na poziomie 5,83 zł/l – wynika z danych BM Reflex. W ten sposób pobity został poprzedni rekord ze stycznia 2012 roku, gdy litr ON kosztował przeciętnie 5,81 zł.

Droga jest też benzyna. Za litr popularnej 95-ki trzeba było zapłacić średnio 5,85 zł, a więc o dwa grosze więcej niż tydzień temu. Przez poprzednie cztery tygodnie paliwo to drożało przeciętnie o 13 gr/l, zbliżając się do nominalnych rekordów z wiosny 2012 roku (5,89 zł/l). Warto pamiętać, że mówimy tu o średniej dla całego kraju. Ceny na poszczególnych stacjach mogą się różnić nawet o kilkadziesiąt groszy na litrze.

REKLAMA

Kolejne rekordy padły też w przypadku autogazu. Po raz pierwszy w historii przeciętna cena detaliczna tego paliwa przekroczyła poziom 3 gr/l. Drastyczna jest też skala ostatnich podwyżek. Tylko przez poprzedni tydzień LPG podrożał przeciętnie aż o 12 gr/l, osiągając średnią cenę rzędu 3,08 zł/l.

Benzynę tankujemy średnio o 1,39 zł/l drożej niż rok temu, olej napędowy kosztuje o 1,48 zł/l więcej, a autogaz o 1,07 gr/l więcej. Rosnące ceny na stacjach paliw są jednym z kilku czynników podbijających inflację cenową, która we wrześniu zbliżyła się do 6% i osiągnęła najwyższą wartość od przeszło 20 lat. Według ekonomistów ING inflacja w

Olej napędowy na stacjach paliw może być już wkrótce droższy niż benzyna Pb95 i taka relacja cen może utrzymać się aż do wiosny, szczególnie jeśli tegoroczna zima na półkuli północnej okaże się mroźna – uważają analitycy z BM Reflex.

Analitycy wyjaśnili, że ceny diesla na polskich stacjach są windowane przez wzrost cen ropy naftowej i obawy o podaż paliw opałowych. Już teraz olej napędowy w Polsce kosztuje średnio 5,83 zł/l i podrożał w ciągu tygodnia o 10 gr/l. Średnie detaliczne ceny autogazu wzrosły w ciągu mijającego tygodnia o 12 gr/l do poziomu 3,08 zł/l. Za litr benzyny Pb95 płacimy aktualnie 5,85 zł/l, czyli 2 gr/l więcej niż przed tygodniem.

Zdaniem analityków, bardzo prawdopodobne jest, że średni poziom cen benzyny Pb95 i diesla wzrośnie niedługo do przynajmniej 5,89 zł/l.

Według BM Reflex wzrost cen paliw nie oznacza dodatkowych zysków dla operatorów stacji paliw. Jest wręcz odwrotnie. Od kilku tygodni obserwowany jest na rynku gwałtowny spadek poziomu marż detalicznych (różnicy między ceną zakupu a sprzedaży paliw na stacjach) i aktualnie ich poziom jest o połowę niższy.

Obecnie taniej, niż w Polsce w krajach UE jest jeszcze tylko przy dystrybutorze w Bułgarii i  Rumunii. W pozostałych krajach unijnych jest jednak drożej. Najdrożej w Holandii (1,87 euro za litr 95), Norwegii (1,86), Szwecji, Danii, Finlandii, Grecji, Włoszech. Tutaj jednak mamy do czynienia z innym poziomem zarobków. Sporo mniej płacą natomiast kierowcy z państw spoza Unii.

Źródło: PAP/ Bankier.pl

REKLAMA