Ostrołęka. Lekarz pobił pacjenta i kazał mu „wyp*******ć”. Sąd potraktował bandytę w kitlu bardzo łagodnie

Zdjęcie ilustracyjne. / foto: Picryl
Zdjęcie ilustracyjne. / foto: Picryl
Do szokujących scen doszło na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w Ostrołęce. Lekarz pobił pacjenta i w niecenzuralnych słowach kazał mu wyjść. Zapadł wyrok w głośnej sprawie.

Do zdarzenia doszło w październiku 2020 roku. Haniebny czyn lekarza Krzysztofa K. ujawniły lokalne, a za nimi ogólnopolskie media.

Lekarz dyżurujący na SOR w Ostrołęce pacjenta przywiezionego karetką przywitał dwoma ciosami w twarz. Następnie kazał mu wypier***ać do domu.

Okazało się, że lekarz Krzysztof K. był na dyżurze pijany. Policję zawiadomili ratownicy medyczni. Mundurowi wyprowadzili krewkiego 57-letniego doktorka ze szpitala.

Pobicie pacjenta w Ostrołęce. Jest decyzja sądu

Sprawą zajęli się śledczy. Po blisko roku sąd wydał w tej sprawie wyrok.

Choć lekarzowi groziło do pięciu lat pozbawienia wolności, to wymiar sprawiedliwości obszedł się z lekarzem wyjątkowo łagodnie.

Krzysztof K. musi za swoje zachowanie musi zapłacić 3 tysiące złotych grzywny oraz 1,5 tys. zł zadośćuczynienia ofierze. Żadne inne konsekwencje prawne go nie spotkają. Przez szpital został zawieszony w wykonywaniu obowiązków.

Wyrok nie jest prawomocny.

Źródło: eostroleka.pl

12 KOMENTARZE

  1. Myślę że kluczem jest użycie przez lekarza słowa ,,wypi****ć”. Sąd uznał że lekarz ów sympatyzuje z kim trzeba, to i orzekł jak orzekł.

  2. lucyfer swoich bękartów nie karze, potrzebni są mu do obecnego dzieła niszczenia, mordowania ludzi. Pijani lekarze są dla władzy bardzo wygodni, wszystko zrobią dla nich i o to chodzi w tym dziadostwie zwanym pandemią! Brawo PiS, to WASI sędziowie i prokuratorzy są tacy „sprawiedliwi”! HAŃBA PiS!

  3. ” Żadne inne konsekwencje prawne go nie spotkają. ” oj nie był bym tego taki pewna bo jak mawia powiedzenie „człowiek niby kamienie podrzuca ale Pan kule nosi” a jak wiadomo kule są okrągłe i nie wiadomo gdzie się potoczą…

  4. Łagodnie się lekarz z natrętem obszedł a przecież mógł wsadzić mu patyk do nosa udając pobranie wymazu po czym zlobotymizowanego pacjenta odesłać na kwarantannę wraz z całą rodziną natręta.

  5. Kilka lat temu w Ostrołęce pijany kierowca zabił na przejściu lekarkę i jej dorosłego syna studenta. Jednocześnie potrącił męża (też lekarza). Kierowca dostał za to zabójstwo półtora roku w zawieszeniu na trzy lata. Czyżby spotkali się na izbie przyjęć?

  6. w ub. roku poszłam z bólem w klatce do POZ – oczywiście po wypisaniu ankiety, maska na twarz. cała procedura ,pielęgniarka w portierni pozwoliła wejść do lekarza poz-tu, dalej pusty korytarz, pusta poczekalnia, po otwarciu drzwi do gabinetu lekarka mówi „a kto panią wpuścił ?”Ja z bólem w klatce proszę chociaż ekg. Takie „przyjęcie”

Comments are closed.