Polski Ład nielegalny? Wielki pośpiech, bałagan i naruszenie przepisów legislacyjnych

Premier Mateusz Morawiecki prezentuje
Premier Mateusz Morawiecki prezentuje "Polski Ład". Foto: PAP
Wszystkie projekty ustaw wdrażających Polski Ład przygotowywano z mniejszym lub większym naruszeniem przepisów legislacyjnych – wynika z raportu Rady Przedsiębiorczości przygotowanego wraz z Grant Thomton.

W raporcie wskazano, że najlepiej pod tym względem wygląda ustawa wprowadzająca zmiany podatkowe. Wskazano, że ocena skutków regulacji była przygotowana relatywnie rzetelnie, a konsultacje publiczne mają pełną dokumentację na stronach Rządowego Centrum Legislacji.

Jak jednak dodano, także ten projekt „daleki jest od ideału, biorąc pod uwagę fakt, że rząd sam wielokrotnie zmieniał kluczowe pierwotne założenia reformy, a pierwotny termin konsultacji wynosił jedynie 14 dni (dopiero sprzeciw partnerów zdecydowało wydłużeniu go do 35 dni)”.

Pozostałe projekty Polskiego Ładu tworzone były, jak zaznaczono, z jeszcze większymi uchybieniami. Chodzi m.in. o projekty: noweli prawa budowlanego i ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (dom do 70 mkw.), dotyczący ułatwienia prowadzenia przez rolników rolniczego handlu detalicznego, o gwarantowanym kredycie mieszkaniowym czy o wsparciu jednostek samorządu terytorialnego w związku z Polskim Ładem.

Często, wbrew przepisom, nie ma na stronach RCL śladu po konsultacjach publicznych, a jakość merytoryczna OSR-ów jest bardzo niska — punktują autorzy raportu. Jak np. podają, sześć na siedem projektów z Polskiego Ładu (wszystkie poza przepisami podatkowymi) nie ma udokumentowanego przebiegu konsultacji publicznych, co oznacza, że brakuje opublikowanych uwag partnerów społecznych i rzetelnego odniesienia się do tych wskazań.

Również sześć na siedem projektów (ponownie wszystkie oprócz podatkowego) nie ma rzetelnej analizy wpływu kształtowanej regulacji na konkurencyjność gospodarki i funkcjonowanie przedsiębiorstw w ocenie skutków regulacji.

Jak zauważa „Dziennik Gazeta Prawna”, wśród rekomendacji zawartych w raporcie są m.in.: stosowanie kalkulatora kosztów dla adresatów danego aktu prawnego lub wykonanie pomiaru obciążeń regulacyjnych czy też test proporcjonalności, czyli wprowadzanie jedynie takich regulacji, które są niezbędne dla osiągnięcia zakładanego celu, przy jak najmniejszym koszcie dla społeczeństwa, poszczególnych obywateli i przedsiębiorstw.

„Poza tym autorzy raportu rekomendują rygorystyczne przestrzeganie ustawowych terminów konsultacji projektów aktów prawnych (30 dni, w szczególnie uzasadnionych przypadkach — 21 dni) czy obowiązkowe konsultacje społeczne projektów poselskich i senackich. Jak również rygorystyczne przestrzeganie przez resorty obowiązku publikowania w określonych terminach na stronach RCL” – podsumowuje „DGP”.

4 KOMENTARZE

  1. ,,noweli prawa budowlanego i ustawy ..
    (dom do 70 mkw.), dotyczący ułatwienia prowadzenia przez rolników rolniczego handlu detalicznego…”
    Czyli innymi słowy, wszystko oprócz podwyżki podatków do kosza. Czemu mnie to nie dziwi?

  2. Jak u kiepskiego szewca: zmajstrujmy kamasze „na oko” a potem się trochę je rozciągnie albo wklei wkładkę, nakładkę, dokładkę.. no, znowelizuje się i… „będzie pan zadowolooonyyy, będzie pan zadowowoloonyy…”

    W ostateczności z 500+ zrobi się 612 +.

  3. wyroki pierdla dla wszystkich głosujących za jeżeli prawo jest niezgodne z obowiązującym prawem albo ze względu na naruszenia legalności podczas opracowywania lub wprowadzania. także dla gościa który to podpisuje – ma swoję suto opłacane męty które rzekomo powinny pilnować takich rzeczy. dla tych mętów również, za niedopełnienie obowiązków państwowych.

Comments are closed.