Szaleniec zaatakował w Norwegii. Zabił z łuku kilka osób. Ranił kilkanaście [FOTO/VIDEO]

Kongsberg, Norwegia. Z łuku zabito kilka osób.
Kongsberg, Norwegia. Z łuku zabito kilka osób. (Fot. Twitter)
Kilka osób zginęło, kilkanaście zostało rannych. W norweskim mieście Kongsberg w środę wieczorem szaleniec zaczął strzelać do ludzi z łuku.

Do ataku doszło w sklepie spożywczym Coop. Policja podaje jednak, że jest „kilka miejsc zbrodni”.

„Mężczyzna zabił w środę strzałami z łuku kilka osób i ranił wiele innych w norweskim mieście Kongsberg; sprawca został zatrzymany” – przekazał rzecznik lokalnej policji.

Według dziennikarza Larsa Winkelsdorfa zginęło co najmniej 5 osób, a 10 zostało rannych. Inne norweskie media podają, że zginęły co najmniej 4 osoby, a rannych jest „wielu”.

Motywy działania sprawcy nie są na razie znane. Jest przesłuchiwany przez policję. Miał działać sam.

Służby w całym mieście zostały postawione w stan gotowości. Ściągane są także posiłki z Oslo. W powietrzu latają helikoptery, na miejsce dojechał oddział antyterrorystyczny. Mieszkańcom miasta nakazano pozostanie w domach, kilka dzielnic zostało zamkniętych.

Władze natychmiast po ataku nakazały funkcjonariuszom w całym kraju mieć przy sobie broń, której policjanci norwescy nie noszą stale przy sobie, ale mają dostęp do broni długiej i krótkiej, gdy jest to konieczne – relacjonuje Reuters.

„To dodatkowy środek ostrożności. Policja nie ma na razie informacji o zmianach w poziomie zagrożenia krajowego” – głosi komunikat policyjnego dowództwa.

Kongsberg liczy około 28 tys. mieszkańców i leży na południowym wschodzie Norwegii, ok. 80 km od Oslo.

20 KOMENTARZE

  1. Oczywiście nie podają nazwiska z bardzo prostej przyczyny beżowy zatakowal na 100 % bo jakby było inaczej to policja by nie dostała nakazu noszenia broni bo normalnie nie noszą i nie kazali by ludziom nie wychodzić z domu. Ale te lewackie nie rządy są bardzo łatwe do roskminienia.

  2. Rozumiem Angol… ale Nordyk?

    Niemniej, jak na szaleńca to nieźle wykombinował ten even… bo to event, c’nie?

    Po wystrzale z pistoletu publika by się schowała, uciekła. A z łuczku, cichcem, zanim ktokolwiek się połapał…

    • Żeby dobrze strzelać z łuku trzeba ćwiczyć dłużej niż z kałacha. Dużo dłużej. Nie podejrzewam alahsnakbarów o tyle samozaparcia. Obstawiałbym raczej ofiarę lokdałna.

  3. Gdyby był jakiś Breivik, Amundsem czy Nansem – już by podali, przynajmniej etniczność.
    Zakładam, że facet nie nazywa się też Robin Hood czy Winnetou.
    Domniemuję, że nazwisko północnoafrykańskie lub bliskowchodnie (arabskie, tym razem nie podejrzewam tych na ż. :)).

  4. A w Anglii nadal nie zniesiono:
    Chester
    Do Walijczyka można strzelać w tym mieście tylko z łuku i tylko po północy.
    Hereford
    Do Walijczyka nie wolno strzelać z łuku w okolicy katedry w niedzielę.

  5. czyżby współczesny Robin Hood? strzela do biednych i razi bogatych? czy może to jest nowa tajna broń produkowana w zakładach o tej samej nazwie co miejscowość i była testowana w realu? oby tylko nie pojawił się słynny szwajcar co też strzelał, ale do jabłek na głowie i z innego (poziomego) „łuku”; ten to dopiero ma siłę rażenia i donos; oj, będzie się działo; i na koniec pytanie – dureń jaki czy prowodyr?

Comments are closed.