Kilka tysięcy protestujących sparaliżowało miasto. Wielka manifestacja motocyklistów

Porto - zdjęcie ilustracyjne. / foto: PxHere
Porto - zdjęcie ilustracyjne. / foto: PxHere
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!
Ponad 3000 motocyklistów z różnych regionów Portugalii wzięło udział w Porto w sobotnim proteście przeciwko obowiązkowym inspekcjom technicznym motocykli. Manifestacja sparaliżowała miasto do późnych godzin wieczornych.

Protest zorganizowany przez ruch o nazwie Grupa Akcji Motocyklistów (GAM) zablokował na kilka godzin zarówno główne arterie Porto, jak i drogi dojazdowe do miasta.

Centrum protestu późnym popołudniem było zlokalizowane przed siedzibą ratusza w Porto, gdzie motocykliści stawili się z transparentami: „Przestańcie nas okradać!”, „Inspekcje dają wpływy, nie chronią przed wypadkami!”, „Bezpieczeństwo tak, biznes nie!”.

Reprezentujący organizatorów protestu Paulo Ribeiro wyjaśnił mediom, że motocykliści zamierzają protestować do skutku przeciwko niesprawiedliwemu, ich zdaniem, obowiązkowi inspekcji technicznej motocykli. Jego wprowadzenie na początku przyszłego roku rząd uzasadnia potrzebą ograniczenia liczby wypadków drogowych.

„To próba wyciągnięcia od użytkowników motocykli pieniędzy. Nie zgadzamy się z tym, gdyż wiemy, a potwierdzają to również przeprowadzane badania, że głównym powodem wypadków na motocyklach nie jest zły stan techniczny maszyn, ale błędy podczas prowadzenia pojazdu oraz stan dróg”, dodał Ribeiro.

Źródło: PAP

6 KOMENTARZE

  1. Dlaczego nic nie piszecie o tym co się dzieje w porcie Triest o strajku blokującym dokerów? Wieczorem w sobotę 16 października rzecznik CLPT Stefano Puzzer publicznie oświadczył, że protest dokerów z Triestu przeciwko „paszportom” kowidowym podzielają również pracownicy służby zdrowia, strażacy, organy ścigania i dokerzy z całych Włoch.

  2. A mówią, że historia się nie powtarza.

    70 lat temu rechotaliśmy, że w Związku Radzieckim trzeba rejestrować rowery, żelazka, czy np. maszyny do pisania.

    A tu, w ustroju pełnym wolności, nawet bąka nie puścisz bez pozwolenia.

    Pomyśleć, że teraz rządzi pokolenie „dzieci kwiatów”! No ładne kfiatki*!

Comments are closed.