Nie są w stanie zapłacić za prąd i gaz. Jest ich coraz więcej

Zdjęcie ilustracyjne. / Źródło: pixabay
Zdjęcie ilustracyjne. / Źródło: pixabay
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!
W Holandii gwałtownie rośnie liczba gospodarstw domowych, które nie mogą zapłacić swoich rachunków za gaz i prąd. Zdaniem instytutu TNO ze względu na utrzymujące się wysokie ceny gazu sytuacja jeszcze bardziej się pogorszy.

Na początku września instytut poinformował o wynikach badania, z których wynikało, iż ponad pół miliona mieszkańców Niderlandów cierpi z powodu tzw. ubóstwa energetycznego.

Ich gospodarstwa domowe charakteryzują się wysokimi kosztami energii i niskimi dochodami, a użytkowany dom jest zwykle słabo ocieplony. Ze względu na wysokie rachunki za energię często mają problemy z ich opłacaniem.

Zdaniem TNO liczba takich osób wzrośnie w najbliższym okresie o 170 tys. Prognoza jest związana z wysokimi cenami gazu. – W sumie 700 tys. gospodarstw może wkrótce nie być w stanie płacić za gaz i energię elektryczną – czytamy w najnowszej analizie instytutu.

Według TNO oczekiwany wzrost ma miejsce w całym kraju, ze znaczącym wzrostem w miastach średniej wielkości, takich jak Arnhem, Deventer, Nijmegen, Tilburg i Maastricht.

Źródło: PAP

9 KOMENTARZE

  1. Ciekaw jestem, czy ci nowocześni, postępowi, cywilizowni Holendrzy w ogóle wiedzą, czyją „zasługą” jest taka sytuacja?

      • Ale oni tacy nowocześni – mają internety, a tam można dotrzeć w okolice prawdy, tylko trzeba trochę chcieć! Być może treserzy wykształcili w nich poczucie czegoś na kształt myślozbrodni i jak taki Holender gdzieś się natknie na twarde dowody, to mu się włącza jakiś mechanizm obronny, poczucie że zrobił coś bardzo złego itp… Nie mam innego wytłumaczenia, poza tym że wyprali im łby…

    • W Polsce oszalali radni rozmaitych gmin — np. w Małopolsce — zakazują korzystania z tańszego od gazu węgla pod hasłem „walki ze smogiem”.
      Chodzi w sumie o to, że gminy, które taki zakaz wprowadzają, otrzymują dostęp do jakichś „funduszy” — które (wiadomo) można będzie rozkraść. A że ludzie będą bankrutować płacąc za gaz? A to juz ich problem — a nie „radnego i szwagra z firmą”.

Comments are closed.