Urzędnicy Trzaskowskiego wydali blisko 20 tys. zł na cztery posty celebrytów [FOTO]

nowe stacje metra/metro i Rafał Trzaskowski/Fot. PAP
Metro i Rafał Trzaskowski/Fot. PAP (kolaż)
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!
Prawie 20 tys. zł – tyle z kasy stołecznego ratusza (sponsorowanej przez podatników) – wydali urzędnicy Rafała Trzaskowskiego na promocję komunikacji miejskiej. Pieniądze poszły na cztery posty w mediach społecznościowych zamieszczone przez celebrytów, w tym Grażynę Wolszczak.

Na profilu aktorki, która niegdyś pozwała Skarb Państwa za zanieczyszczone powietrze, pojawił się obszerny post z okazji dnia bez samochodu. Miał promować jazdę stołeczną komunikacją miejską.

„Dziś DZIEŃ BEZ SAMOCHODU zaprzyjaźniam się więc z komunikacją miejską. Okazuje się, że to nadspodziewanie łatwe!” – zachwalała aktorka.

„Wpisuję na stronie @wtp_warszawa miejsce, do którego chcę dotrzeć i za chwilę wiem, skąd i o której odjeżdża mój autobus/tramwaj/metro oraz wiem, o której dotrę na miejsce. I to działa!!! Co do minuty!” – dodała.

Większość wpisu dotyczyła jednak jazdy samochodem oraz wymiany tzw. kopciuchów. „Ważne, że mój samochód spełnia rygorystyczne normy ekologiczne (WLTP). To stare diesle, te sprowadzane kiedyś masowo „trupy” trują bardzo. A jeszcze gorsze są „kopciuchy”, czyli stare piece, najbardziej chyba odpowiedzialne za rakotwórczy smog. Dlatego miasta (Warszawa na pewno) dopłacają do wymiany starych pieców na nowe” – czytamy.

Wolszczak przypomniała też, że jest „bojowniczką o czyste powietrze. Jak stwierdziła, powinna być „bardziej odpowiedzialna ekologicznie niż normalny obywatel”.

„Zrobiłam sobie kiedyś test, jaki ślad węglowy zostawiam za sobą. Wyszedł mi mniejszy niż średnia krajowa, ale i tak dużo większy niż ten, z którym planeta dałaby sobie radę bez problemu. To przez węgiel, który jest podstawowym źródłem energii w naszym kraju 🙈🙄Jest wiele do zrobienia!” – stwierdziła.

Krystian Gołuch, działacz Nowej Lewicy z warszawskich Bielan, zapytał stołeczny ratusz o szczegóły akcji. Okazało się, że za cztery opublikowane w mediach społecznościowych posty warszawscy podatnicy zapłacili 19 680 zł.

Oprócz Grażyny Wolszczak w akcji wzięli udział także Grzegorz Hyży, Jakub Kucner i Barbara Pasek.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Grzegorz Hyży (@grzegorzhyzy)

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez J A K U B K U C N E R (@jakub_kucner)

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Barbara Basia Pasek (@barbrabelt)

Stołeczny ratusz przyznał, że stroną umowy jest Biuro Marketingu Miasta, a post Wolszczak powstał „zgodnie z wytycznymi zamawiającego, a jego treść była akceptowana przed publikacją”.

„Biuro Marketingu Miasta zawarło umowę z podmiotem zewnętrznym. W ramach tej umowy wykonawca zobowiązał się do publikacji po jednym poście na profilach czterech influencerów, w tym profilu Pani Grażyny Wolszczak. Kwota umowy za w/w cztery publikacje to 19.680,00 zł brutto” – czytamy.

3 KOMENTARZE

Comments are closed.