Popularność Bidena spada. Opuszczają go nawet Murzyni

Joe Biden i Kamala Harris zapowiedzieli powołanie Rady Polityki Genderowej Białego Domu. Zdjęcie: EPA/ANDREW HARNIK / POOL Dostawca: PAP/EPA.
Joe Biden i Kamala Harris. Zdjęcie: EPA/ANDREW HARNIK / POOL Dostawca: PAP/EPA.
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!
W ostatnich tygodniach poparcie dla Joe Bidena znacznie spada i nie jest to tylko związane ze zwykła utratą popularności po pierwszych miesiącach rządzenia. Według statystyk FiveThirtyEight udział Amerykanów aprobujących jego działania spadł do 44% w połowie października, z 52% pod koniec lipca. Co gorsza, ten spadek jest najbardziej widoczny w… społeczności afroamerykańskiej.

Murzyni to kluczowy elektorat Partii Demokratycznej. Według badania przeprowadzonego przez Pew Research Center, popularność głównego lokatora Białego Domu spadła między lipcem a wrześniem o 18 punktów proc. wśród czarnych wyborców. Z 85% aprobaty do 67%, i jest to grupa, w której stracił procentowo najwięcej.

Omar Wasow z wydziału nauk politycznym Pomona College w Kalifornii, tłumaczy ten spadek „rosnącym rozczarowaniem”. Jego zdaniem „społeczność afroamerykańska miała duże oczekiwania w stosunku do Joe Bidena, ale trudności, jakie napotyka w realizacji swojego programu politycznego, zwłaszcza w Senacie, wywołują jednocześnie jeszcze większą frustrację”.

Kolejny element to podziały w obozie samych Demokratów, zwłaszcza wobec socjalnego aspektu programu gospodarczego Bidena. Plan inwestycyjny na gigantyczną sumę 3 500 miliardów dolarów zakładał m.in. zwiększenie dostępu do edukacji, opieki zdrowotnej, a nawet opieki nad dziećmi.

Dodatkowy „social” był oczekiwany przez grupę Afroamerykanów, ale ostatnio nawet przewodnicząca Izby Reprezentantów Nancy Pelosi sugerowała, że wydatki na takie cele mogą być mocno zredukowane. Chodzi o uspokojenie niezadowolenia partyjnych centrystów, którzy też są wrogo nastawieni do nadmiernych wydatków.

Republikanom udało się też zatrzymać w Senacie prezydencki projekt „wzmocnienia prawa do głosowania” mniejszości. Nie udało się też ustawowo ograniczyć komptencji policji, czego także domagali się murzyni.

Rozczarowanie wśród grup społecznych tłumaczy się też prezydencką polityką obostrzeń sanitarnych. Według badania Morning Consult, dwa tygodnie po ogłoszeniu 9 września obowiązku szczepień dla wszystkich urzędników federalnych i pracowników niektórych firm, Biden stracił od razu 12 punktów proc. popularności wśród afroamerykańskiego elektoratu i aż 17 punktów wśród niezaszczepionych Amerykanów.

Murzyni to najmniej wyszczepiona społeczność w Stanach Zjednoczonych. Narzucenie szczepień wzbudziło ich dodatkową nieufność. Za praktykę „dyskryminacyjną” uznali to np. niektórzy przywódcy ruchu Black Lives Matter.

Amerykaniści uważają, że ten odpływ i niezadowolenie czarnego elektoratu powinny niepokoić głównego lokatora Białego Domu. W 2020 roku zagłosowało na Bidena 92% czarnych wyborców. „Jeśli poparcie społeczności afroamerykańskiej będzie nadal spadać, to podczas wyborów uzupełniających do parlamentu w 2022 r., może to drogo kosztować Partię Demokratyczną, która prawie na pewno straci kontrolę nad Kongresem.

Źródło: L’Express

14 KOMENTARZE

  1. Podziały rasowe to świetna os konfliktu dla wprowadzania NWO. Gdy spojrzymy na fakty to covidowym passom najbardziej sprzeciwiają się różnego stopnia narodowcy/nacjonaliści i wolnościowcy, zarówno wśród białych jak i czarnych. Ale nie zaczną razem biali z czarnymi współpracować, współpracę biało czarnych zarezerwował system w ramach LGBT itp. grupy progresywne muszą być sobie wrogie

  2. Nie tylko przymusowe szczepienia i przywileje wyborcze dla tzw. mniejszości powodują spadek popularności Bidena i jego bolszewickich mentorów.Przyczyną spadku popularności tzw. demokratów vel-neo bolszewików sa inflacja i rosnące ceny uderzające głownie w najbiedniejszych czyli murzynów plus bezrobocie wśród tzw. afro-amerykanów o wiele wieksze niż za trumpa.

    • Dżizes, po tym wszystkim co on zrobił Ameryce – nadal popiera go 44% ludzi?!
      Naprawdę?!
      Nie ma miejsca dla normlaności w takim świecie, demokracja sama się unicestwiła. :-<

    • Pisze się taką literą jaki jest zamysł i kontekst wypowiedzi autora – może to satyra, jakaś nowa forma dziennikarskiej ekspresji której twój lewacki interpreter nie ogarnia a nie oficjalna nota dyplomatyczna.

    • Tradycyjnie zawsze się pisało z małej, tak samo jak nazwę członka każdej innej szerokiej grupy etnicznej (w odróżnieniu od węższych grup dających się zakwalifikować jako narody). Dopiero po wojnie czerwoni „zreformowali” ortografię po swojemu i narzucili nam w państwowych szkołach i słownikach.

      • Wielu ludzi jednak po dziś traktuje to jako komunistyczną nowomowę i pisze po staremu – łącznie z niektórymi redaktorami NCz! jak widać. I bardzo dobrze, moim zdaniem! Język należy do Narodu, a nie do państwowych planistów.

  3. Murzyny najpierw głosowały na mulata („Co podać, najjaśniejszy panie? – spytał kelner mulata siedzącego obok Murzyna”), a potem na białasa. W następnej kadencji zagłosują na Eskimosa? (sic!)

  4. Cały czas mieli nadzieję,że zamiast szczepionki dostaną dodatkowe dragi.Na dodatek nie spełnili obietnic danych dilerom (sponsorom),że bedą bezkarni.

Comments are closed.