POWRÓT SZALEŃSTWA. Ten szpital znów będzie dostępny tylko dla pacjentów z COVID-19. „Od dzisiaj zawieszamy nowe przyjęcia”

Szpital w Starachowicach. Foto: PAP
Szpital w Starachowicach. Foto: PAP
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!

Od poniedziałku 1 listopada szpital powiatowy w Starachowicach w całości zostanie przekształcony w placówkę jednoimienną, przeznaczoną dla pacjentów z COVID-19. Lecznica pełniła taką funkcję podczas poprzednich fal pandemii.

Wojewoda świętokrzyski Zbigniew Koniusz powiedział, że od poniedziałku w szpitalu wstrzymano przyjmowanie pacjentów z innymi schorzeniami niż COVID-19. W starachowickiej lecznicy, jedynej w woj. świętokrzyskim pracującej hybrydowo, hospitalizowanych jest prawie 200 osób, z czego 79 zakażonych jest koronawirusem.

„Szpital sukcesywnie przejmuje funkcję szpitala jednoimiennego. Od dzisiaj zawieszamy nowe przyjęcia. Będziemy opróżniać szpital z nowych pacjentów. Część osób będzie wypisywana, a część przemieszczana do innych placówek. Potencjał łóżkowy będzie wzrastał systematycznie” – zaznaczył wojewoda.

Obecnie w szpitalu przygotowane są 104 łóżka dla chorych na COVID-19, a od 1 listopada będzie ponad 300 miejsc. Dodając do tego tzw. miejsca buforowe, które są wydzielone w każdym świętokrzyskim szpitalu, to ta liczba od 1 listopada wyniesie ponad 400.

Zwiększenie liczby łóżek było konieczne, bo – jak to zostało oficjalnie wyjaśnione – zwiększa się liczba zakażeń.

„Cały czas powinniśmy pamiętać o zachowywaniu dystansu, dezynfekcji i maseczkach, a także zachęcamy do korzystania ze szczepień, które zwiększają naszą odporność” – dodał Koniusz.

Co z tymi, którzy z powodu tej decyzji nie otrzymają koniecznej pomocy lekarskiej, pan wojewoda nie raczył wspomnieć.

W poniedziałek Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 34 nowych przypadkach zakażenia koronawirusem w woj. świętokrzyskim. Wykonano 744 testy, a na kwarantannie przebywa 1268 osób.

14 KOMENTARZE

    • Personel się cieszy! Znowu będzie darmowa pizza, ckliwe rysuneczki kowidiotów, nic nie robienie, dodatki kowidowe, w porywach 1mln złotych na doktorską kieszeń.

  1. „lekarze” aż przebierają nóżkami żeby trzepać kasę na tzw. pacjentach kowidowych. A chorzy na nie premiowane dodatkowa kasą choroby niech umierają. Zmierzamy do kolejnego rekordu zgonów nadmiarowych.

    • „[..] Rekordzista zarobił milion złotych w ciągu roku.

      Szpital w Pile nie jest z pewnością jedyną placówką w Polsce, która lwią część dofinansowania wykorzystuje na wynagrodzenia. Tutaj mamy jednak tego oficjalne potwierdzenie.

      Dyrektor Szpitala Specjalistycznego w Pile Wojciech Szafrański potwierdził krążące w drugim obiegu informacje, jakoby jeden z lekarzy zarobił w ciągu roku aż 1 mln zł. [..]”

  2. Tak tak, teraz trzeba intensywnie leczyć ofiary szczepień!

    Czym!?

    Piątą i PiSdziesiontom dawką! Bo tylko PFIZER MACHT FREI!

    A miało być NIGDY WIĘCEJ !

  3. polecam wspomnienia pt „Harcerki z Ravensbruck”… Tam są opisane bardzo podobne sytuacje w tzw „szpitalach” obozowych… „Zaraz zrobimy miejsce..”…

  4. Rak może poczekać …. zbyt nisko wyceniany … a dodatki kowidkowe … kuszą ….

  5. Jak zarabiać to zarabiać , ile to za jednego covida? Pozazdrościli chyba temu lekarzowi co zarobił milion w ciągu roku. A przecież na covida jest mnie zakażonych jak na zwykła grypę, ale za grypkę niema ani złotówki.Kiedy Niedzielski zostanie rozliczony z niby tego jego specjalistami, co nie brali udziału w produkcji preparatu, ale decydują, producent pisze , ze dawka dwustopniowa , a oni już trzecią decydują i biorą kasę za te bzdury.Ilu Polaków przetestowali, ze dają trzecią?

Comments are closed.