
Izraelczycy uważają prezydenturę Bidena za gorszą opcję dla ich kraju niż rządy Trumpa. Mieszkańcy tego kraju najgorzej od pięciu lat oceniają relacje Izraela ze Stanami Zjednoczonymi. Wynika to z sondażu Instytutu Mitvim.
Większość wystawiła prezydentowi USA Joe Bidenowi gorszą ocenę niż jego poprzednikowi Donaldowi Trumpowi – poinformował dziennik „Jerusalem Post”. Ankietowani przyznali stosunkom izraelsko-amerykańskim 6,46 pkt na 10 możliwych, a dla porównania jeszcze w ubiegłym roku było to 8,05 pkt.
53 proc. dostrzega przewagę prezydentury Trumpa nad rządami Bidena, 36 proc. nie widzi zasadniczych różnic między obiema administracjami, a 11 proc. uważa administrację Bidena za korzystniejszą dla Izraela.
Oceny izraelskiej polityki zagranicznej oscylują wokół 5 punktów w dziesięciopunktowej skali, przy 4,88 dla szefa MSZ Jaira Lapida i 5,58 w kontekście globalnej pozycji Izraela. Jedna trzecia (34 proc.) Izraelczyków uważa, że ich państwo powinno skoncentrować się na budowie koalicji z krajami Bliskiego Wschodu, aby przeciwdziałać zagrożeniu ze strony Iranu.
Izraelczycy stawiają Rosję zaraz po Stanach Zjednoczonych na czele najważniejszych państw z punktu widzenia ich polityki zagranicznej. Do grona istotnych partnerów włączają też Niemcy, Wielką Brytanię, Chiny, Egipt, Francję i Jordanię.
Mądrośc tego narodu jednak upada. Ankietowani, pytani o priorytety polityki zagranicznej, wskazali jako najbardziej palącą kwestię zaradzenie… kryzysowi klimatycznemu. Na ostatnim miejscy były… pokojowe relacje z Palestyńczykami. Ujawniła się też islamofobia Żydów. Prawie połowa uczestników sondażu (48 proc.) nie chciałaby odwiedzić żadnego kraju arabskiego.
Źródło: PAP