Polityk PiS okradł rolnika. Sprzęt warty fortunę

Marek G. PiS okradł rolnika.
Marek G. w materiałach wyborczych KW Prawo i Sprawiedliwość w 2019 roku. W oryginale bez czarnego paska, ale z uwagi na postawione zarzuty czarny pasek musiał się pojawić.
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!
Polityk PiS, niedoszły poseł na Sejm RP, Marek G. został oskarżony o kradzież maszyn rolniczych wartych ponad pół miliona. 

Rolnikowi z Rokitna (woj. lubelskie) zginął traktor z nowoczesnym siewnikiem. Straty oszacowano na pół miliona złotych.

Dochodzenie w sprawie prowadzili śledczy z Białej Podlaskiej oraz Janowa Podlaskiego. Dość szybko odnaleźli zaginiony sprzęt.

Siewnik znaleźli na jednej z posesji w sąsiednim powiecie, a ciągnik na nieużytkach rolnych.

Okazuje się, że za kradzieżą stoją 32-letni Marek Łukasz G. i 27-letni Patryk H. Starszy z nich to polityk Prawa i Sprawiedliwości, przewodniczący Rady Powiatu Łosice.

Podczas zatrzymania u 32-letniego G. znaleziono także nielegalne substancje psychoaktywne. Za kradzież grozi im do pięciu lat pozbawienia wolności. Nie zdecydowano o ich tymczasowym zatrzymaniu. Zastosowano środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego.

W 2019 roku G. kandydował do Sejmu z list PiS. W okręgu wyborczym nr 18 (Siedlce) zgromadził 3024 głosy, co nie pozwoliło mu uzyskać mandatu posła.

Źródło: Fakt

15 KOMENTARZE

  1. Posrod tak wielu gangsterow i zlodziei i to obojetne czy to grubszej lub mniejszej miary, wlasciwie to nie mamy na kogo glosowac, a jesli juz tak, to kazdy wybor okazuje sie niewypalem. Wiem, ze to retoryczne pytanie, ale odpowiedzcie, gdzie sie podziala uczciwosc i solidnosc? I czy kiedykolwiek bedziemy miec aparat sprawiedliwosci z prawdziwego zdarzenia?

    • Na to retoryczne pytanie które każdy zna odpowiedź mimo wszystko odpowiem: Nie będzie tak nigdy, chyba że ktoś dojdzie do władzy i ludzie przy stołkach będą siadali oraz wspólnicy będą znali prawo i nie patrzą się na obóz władzy.

    • może Ty nie, ale my mamy – to KONFEDERACJA – Polski i Polaków racja; no ale skąd możesz to wiedzieć, jak przełożeni ograniczyli możliwości do wyboru którejś z opcji magdalenkowych; a tu taki zgryz – jest ktoś spoza; i do tego prawdziwa prawica, żadna tam koncesjonowana; do tego nawołuje do Boga i pracy, wolności i poszanowania własności, a nie do większych zasiłków z drukowanych po nocach kolorowych papierków, zwanych dla niepoznaki pieniędzmi i jałmużny z Eurokołchozu;

  2. Czyli koleś który posiadał 300 g zioła poszedł siedzieć do aresztu śledczego na 3 miesiące, a areszt z tego co wiem jest dużo cięższy niż więzienie, ale koleś który ukradł ciągnik i coś tam jeszcze warte pół miliona plus odrobinę narkotyków dostał dozór policyjny. Czyli ten marihuanista zagraża bardziej niż skorumpowany polityk kradnący rzeczy wartości 10 letnich zarobków przeciętnego Polaka?

  3. PRL to był okres dyktatury ciemniaków.
    Od kilkunastu lat mamy dyktaturę złodziei-lewaków.
    Pokłosie rewolucji 1968 roku inicjowanej przez te same siły, które robiły krwawe rewolucje we Francji, Rosji i inne, mniej spektakularne.
    Niby ludzie sami wybierają swoich rządzących, ale jest tylko coraz gorzej. Trochę tak jak z jedzeniem i rozrywką – wybór jest duży, ale barany wybierają najgorsze opcje.

Comments are closed.