Prezydent w Wilnie odwiedził cmentarz na Rossie, mówił o rozwoju współpracy

Andrzej Duda Źródło: PAP
Andrzej Duda Źródło: PAP
Prenumerata Najwyższego Czasu!
Prezydent Andrzej Duda składa wizytę w Wilnie. Wczoraj miał dobre przemówienie w litewskim parlamencie, adresowane po części do wszystkich „spadkobierców” Wielkiego Księstwa. Jego prawdziwych zstępnych trzeba też jednak szukać gdzie indziej. W relacjach polsko-litewskich, nie bez pomocy Łukaszenki – o paradoksie, też jak by nie było jakiś „krewny spadkobierców WKL” – coś jednak się zmieniło i to trzeba odnotować na plus.

„Pogłębiona współpraca Polski i Litwy jest konieczna dla bezpieczeństwa i stabilności regionu, UE i NATO” – powiedział w środę 20 października w Wilnie prezydent RP. Wskazywał, że od czasu rosyjskiej agresji na Ukrainę realne widmo konwencjonalnego konfliktu zbrojnego powróciło do naszej części Europy.

Podczas Litewskiej Narodowej Konferencji Bezpieczeństwa 2021 prezydent RP mówił o zagrożeniach dla bezpieczeństwa naszego regionu, UE oraz NATO. Wskazywał, że można je ująć w dwóch płaszczyznach: konwencjonalnej i hybrydowej.

Ocenił, że realne widmo konwencjonalnego konfliktu zbrojnego powróciło do naszej części Europy po raz pierwszy od dziesięcioleci od czasu rosyjskiej agresji wobec Ukrainy. „To sytuacja w związku z tym stosunkowo nowa, która wymusza odmienne spojrzenie na kwestie bezpieczeństwa w naszym regionie” – powiedział Duda.

„Niestety Rosja w dalszym ciągu regularnie demonstruje swoją siłę i zwiększa napięcie w regionie tak, jak podczas tegorocznej edycji ćwiczeń ZAPAD 2021, gdy manewry wojskowe rosyjskiej armii odbywały się między innymi na poligonach białoruskich w pobliżu polskiej i litewskiej granicy” – zaznaczył prezydent.

Druga płaszczyzna w postaci zagrożeń hybrydowych stanowi równie poważne wyzwanie dla bezpieczeństwa państw wspólnoty transatlantyckiej – stwierdził prezydent i dodał, że „nielegalne ataki na systemy polityczne, gospodarcze oraz na demokratyczne wartości, mają za zadanie dezorganizację naszych społeczeństw. Działania te objawiają się szczególnie poprzez wrogie akty w cyberprzestrzeni, operacje dezinformacyjne, naruszenie bezpieczeństwa energetycznego, czy ingerencje w procesy wyborcze”.

„Bezprecedensową emanacją działań hybrydowych są obecne wydarzenia na granicach Polski, Litwy i Łotwy, które de facto są wrogim atakiem ze strony reżimu Alaksandra Łukaszenki przy cynicznym wykorzystywaniu ludzi z krajów Bliskiego Wschodu mających nadzieję na lepsze życie w państwach UE” – podkreślił Duda.

Prezydent mówił też o konieczności pogłębienia współpracy między Polską i Litwą w sferze bezpieczeństwa i obrony, która jest niezbędna dla bezpieczeństwa i stabilności całego naszego regionu, a tym samym dla spójności i skuteczności całej Unii Europejskiej i NATO. „Uzgodniliśmy, że w takim właśnie duchu będziemy tę współpracę rozwijać” – poinformował Duda.

Prezydent Duda zwrócił uwagę, że to także rozwój infrastruktury komunikacyjnej, która może służyć również przemieszczaniu wojsk, jeżeli ich relokacja będzie potrzebna, by skuteczniej bronić wschodniej flaki Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Prezydent ocenił, że „unia polsko-litewska, czyli współpraca Polski i Litwy, także i pozostałych państw bałtyckich, a także generalnie państw naszego regionu, jest tym, czego nasi przeciwnicy, zwłaszcza ci ze Wschodu najbardziej się obawiają”. „I dlatego będą próbowali różnymi sposobami nas podzielić, dlatego będą próbowali różnymi sposobami nas poróżnić” – dodał.

„Wierzę w to głęboko, że się nie damy, i że ta współpraca, tak jak dzieje się to na przestrzeni ostatnich lat, będzie się umacniała i rozkwitała. Tego życzę Polsce, tego życzę Litwie, tego życzę nam wszystkim” – oświadczył prezydent RP.

Prezydent Litwy Gitanas Nauseda wskazywał, że Polska i Litwa wspólnie stawiają czoło licznym wyzwaniom, a w ostatnim czasie borykają się ze „złośliwymi” atakami hybrydowymi. Dlatego – przekonywał – konieczna jest współpraca obu państw.

Dalej Nauseda podkreślił, że społeczność zachodnia nie jest „przypadkową zbieraniną”, tylko „wspólnym organizmem jednoczonym wartościami”. „Wartości nas łączą. Albo będziemy je wspólnie chronić, albo wszystkie je stracimy. Nikt nie powinien mieć wątpliwości, że będziemy bronić naszych wartości” – dodał.

Prezydent Duda spotkał się także w środę z premier Litwy Ingridą Szimonyte oraz odwiedził cmentarz na Rossie, gdzie oddał hołd marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu, a także przybył na kwatery powstańców styczniowych.

Źródło: PAP

4 KOMENTARZE

  1. Upatrywanie w dzisiejszych Lietuvisach spadkobierców WKL jest koszmarnym nieporozumieniem. W Wilnie w 1939 roku było ich 2,6%, w 1918 roku 1,6%. Antypolskość obecnych władz Lietuvy jest racją ich stanu. 2/3 Wileńszczyzny jest w Białorusi. WKL to Wileńszczyzna i Białoruś. Reszta Lietuwy to wroga Żmudź…

    • Oczywiście ! Żmudzini zawłaszczyli nazwę Litwinów. Popatrzcie jakie nazwiska występują na Litwie w księgach parafialnych na stronie geneteka.genealodzy.pl.
      A w odpowiedzi dla Rumcajsa, to Geremek i Michnik i cała ich kamaryla prowadzili i dalej ich pomiot prowadzi antypolską działalność.

Comments are closed.