Policyjne „łowy” znów ruszyły. „1400 mandatów za brak maski”

Policja daje mandaty za łamanie restrykcji.
Policja daje mandaty za łamanie restrykcji. (Zdj. PAP/Andrzej Rybczyński)
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!
Ostatniej doby za brak maseczki policja nałożyła 1400 mandatów, 100 spraw skierowała do sądów – powiedział w czwartek w TVN24 rzecznik resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz.

– Dziś, obok szczepień, stawiamy na ściślejszą egzekucję przepisów prawa – poinformował Wojciech Andrusiewicz. Powiedział, że jest po rozmowie z rzecznikiem komendanta głównego Policji i poinformował, że ostatniej doby policja nałożyła 1400 mandatów za brak maseczki, a 100 spraw skierowała do sądu.

– Mamy ponad 4000 pouczeń, ale od tych pouczeń będziemy systematycznie odchodzić na rzecz właśnie mandatów – mówił Andrusiewicz. Rzecznik resortu zdrowia przekazał również, że skontrolowano 2700 środków transportu publicznego.

W czwartek Ministerstwo Zdrowia podało, że badania potwierdziły 5592 nowe przypadki zakażenia koronawirusem, najwięcej na Lubelszczyźnie i na Mazowszu. Zmarło 46 osób z COVID-19.

Źródło: PAP

38 KOMENTARZE

  1. Gorliwym policjantom i ich mocodawcom, w kontekście wyroku SN o „tworzeniu prawa +na skróty+” , zagraża art. 231KK. Warto im to przypominać – może to nieco ostudzi ich zapał;)

  2. Jakoś w warszawskim metrze pełno Policji i nie dają mandatów. Za to pełno struchlałych covidiotów nerwowo zakładających kagańce na widok Policji.

    • Ludziom się nie chce kopać z koniem, chcą się przemieścić z punktu A do punktu B i wolą swój czas i energię poświęcić na inne aktywności niż wykłócanie się z nadgorliwymi stróżami „prawa” o kawałek szmaty.

      • To prawda, że dla wygody, ale tu nie ma się co wykłócać. Spokojnie nie przyjąć mandatu, poinformować, że ta sprawa oprze się o sąd, ale przeciw nim i jak chcą mieć zawieszone 50% pensji przez pół roku, to niech piszą swoje. Spisać ich dane!

  3. Spisywać kundli i do prokuratury wniosek z art 231kk oraz 191kk ustawa o policji art 14 potem sprawa cywilna o zadośćuczynienie działa sprawdzałem.

  4. najbardziej śmieszy ta fraza przepisywana i powtarzana bezmyślnie jak to policja skierowała 100 wniosków do sądu. A faktycznie na razie nic nie skierowała, Ci ludzie odmówili przyjęcia mandatu więc papiery trafią na biurko jakiegoś tam speca od wykroczeń na komendzie i on będzie musiał to dopiero „obrobić”. A z papierami nie ma komu robić na komendzie. Np. po mojej odmowie z marca br. do dziś nie ma ani słychu ani widu.

    • Najgorsze jest to, że dziś dobrze wiedzą, że łamią prawo, a nadal to czynią.
      Wymaganie masek jest wciąż bezprawne (rozporządzenie z 15 października nic nie zmieniło). Nawet dowiedziałem się, że np. w szkołach, sklepach czy biurach pracodawca/administrator nie może stawiać tym podobnych wymagań – my jako wolnościowcy byśmy to dopuszczali, ale lewo wyraźnie stwierdza, że lewo może wydawać tylko Rada Ministrów czyli mogą być rozporządzenia, ale nie żadne regulaminy.

  5. Każdego dnia sądy umazaja maseczkowe sprawy, a ci dalej swoje. Jak przypieprzyć takiemu „psu” koszty sądowe + zadośćuczynienienie bezprawnie „oskarżonemu” to zakończy się ta zabawa

  6. …i powinno być 1400 wniosków do właściwej miejscowo prokuratury z zawiadomieniem o możliwości popełnienia przestępstwa. Przypominam: spisujemy dane koronagestapowca: personalia, stopień, jednostkę, nr leg. służbowej i pytamy o prokuraturę, pod którą podlega jednostka. Potem wysyłamy zawiadomienie. W necie są gotowce, pójdzie łatwo.

    • JOE , wielkie dzięki za pouczenie jak z milicjantami się obchodzić. Jak ktoś z internautów ma wiedzę dot wzorów i przepisów w celu obrony przed bezprawiem proszę podawać w komentarzach linki. Wielu z gnębionych obywateli nawet nie wie, że może odmówić przyjęcia mandatu i nie wie jak postępować z gnojkami w mundurach . Ze strachu wynikającego z niewiedzy przyjmują mandaty. Piszcie i pomagajcie ludziom w potrzebie.

      • Nawet gdy przyjmie się mandat, powinna być droga „odwoławcza” – jest to inna sytuacja niż w przypadku mandatu za wykroczenie drogowe – tu „przyznajemy” się do przekroczenia prawa, a w przypadku np. maski nie łamiemy prawa.

      • Z tego co słyszę to od 2-go grudnia ubiegłego roku już tak jednoznacznie w sądach nie jest, jeżeli chodzi o mandaty za brak szmaty. No ale jeżeli złapią to na pewno nie przyjmować trochę mitręgi będą mieć.

        • Powyżej puściłem linka, całkiem świeży. Jak jest w sądach, to nie wiem, ale lewo się nie zmieniło. Wiem tylko, że na pewno 2. grudnia 2020 nie jest żadną datą graniczną, w tym roku było sporo wygranych spraw.

  7. Jak można zaprzeczać udowodnionym badaniom i prawdziwym lekarzom.Nie tym ściemniaczom.To w końcu ministerstwo zdrowia się posługuje czarami czy kłamstwami zaprzeczając nauce.To jest hańba.

    • …bo nie chodzi przecież o zatrzymywanie czegokolwiek — a o dyscyplinowanie (czyli terroryzowanie) społeczeństwa.

      PRL w porównaniu z tą cholerną „III RP” to było całkiem praworządne państwo.

      • Było „całkiem” (bo nie było, ale jakoś było), bo miało inne wzorce.
        Dziś mamy do czynienia z bardziej dojrzałym marksizmem.

        Prosty przykład: za komuny trzeba było dostarczyć delikwentowi list polecony (i np. mnóstwo młodych migało się od wojska), dziś dwukrotnie wysłany i nieodebrany list polecony jest traktowany jako doręczony. Cały trójpodział władzy temu kiedyś przyklasnął i jest gites. Wystarczy ustawić sobie listonosza albo włamywać się do skrzynki i można niejedno sobie „załatwić”.

  8. I niestety tak to będzie wyglądało dopóki proporcje się nie odwrócą i będzie 100 mandatów oraz 1400 wniosków o ukaranie. Po prostu nie przyjmujcie tych mandatów! Po pierwsze są one bezprawne (nakaz maskowy jest irracjonalny i sprzeczny z konstytucją). Po drugie, nawet jak będziecie mieć pecha i traficie na sędziego covidianina to się funkcjonariusze reżimu przynajmniej trochę napracują. Napisanie kilkudziesięciu wniosków o ukaranie to dla policjanta naprawdę duże obciążenie.

  9. Premier wie jak obchodzić się z maseczką? https://www.youtube.com/watch?v=6qr-MPVe7-k&t=3720s Po każdym mówcy woźna przeciera „pulpit mównicy” środkiem dezynfekującym ale w powietrzu unoszą się częsteczki, które mówca bez maseczki wydychał a potem w tą chmurę cząstek wchodzi kolejny mówca i zdejmuje maskę… po 4 godzinach debaty to tam już pełno aerozolu w powietrzu ale pewnie są zaszczepieni więc się nie boją…

Comments are closed.