Tragedia na planie filmowym. Znany aktor zastrzelił z „rekwizytu” operatorkę

Alec Baldwin. Foto: PAP/Abaca
Alec Baldwin. Foto: PAP/Abaca
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!
Pistolet w rękach amerykańskiego aktora i producenta filmowego Aleca Baldwina wystrzelił podczas kręcenia westernu. Zginęła operatorka, a reżyser został ranny. Był to podobno rekwizyt, ale z prawdziwymi nabojami.

Rzecznik Baldwina przekazał, że na planie miał miejsce nieszczęśliwy wypadek. 42-letnia autorka zdjęć do filmu „Rust” Halyna Hutchins trafiła do szpitala uniwersyteckiego w Nowym Meksyku, gdzie stwierdzono jej zgon. 48-letni reżyser Joel Souza odniósł obrażenia i jest pod opieką lekarzy z Regionalnego Centrum Medycznego im. Christusa St. Vincenta.

Lokalne media podały, że „Alec Baldwin był widziany we łzach przed biurem szeryfa”. „Bliższe okoliczności zdarzenia pozostają na razie niejasne (…). Popieramy pełne śledztwo w tej tragicznej sprawie” – przekazano w oświadczeniu Międzynarodowej Gildii Autorów Zdjęć Filmowych.

Hutchins pochodziła z Ukrainy, dorastała w sowieckiej bazie wojskowej za kołem podbiegunowym. Studiowała dziennikarstwo w Kijowie. Ukończyła szkołę filmową w Los Angeles. W 2019 roku amerykański magazyn Cinematographer nazwał ją „wschodzącą gwiazdą kina”.

Sprawa jest bardzo przykra, ale pokazuje, że z bronią, nawet jeśli to rekwizyt, trzeba się umieć obchodzić. Może zbyt długo w Hollywood trwała przerwa z kręceniem westernów i się po prostu odzwyczaili?

Źródło: PAP

33 KOMENTARZE

  1. Hutchins biegała z „sowieckiej bazy wojskowej za kołem podbiegunowym” prosto do holywood. Wg propagandy między ru a us toczy się zawzięta walka. Okazuje się, że pewna rasa dobrze się ma po obu stronach. btw Trocki tak samo biegał po całym świecie;

  2. Coż za debilny wniosek podsumowujący. Naładowanej prawdziwą amunicją broni nie powinno wogóle być na planie filmu! Pełną winę ponosi osoba która ów rekwizyt „przygotowała”, tym bardziej, że takie rzeczy zdarzały się wcześniej (syn Bruca Lee tak zginął). Aktor mógł to sprawdzić, jeśli się na tym znał ale zaufał „specjalistom”.

  3. Jeśli Hutchins była ukraińską Inuitką (tak jak ojciec Issura Danielowicza znanego jako Kirk Douglas), to zastrzelenie jej będzie aktem antyszemajtyzmu i Baldwin nie wywinie się od odpowiedzialności.

  4. Epsteins Book jest Alec Baldwin podobnie jak Andrew Cuomo, Michael Blumberg, Richard Branson, Bill Clinton, Henry Kissinger powiązani z Trumpem
    Halyna Hutchins pochodziła z Ukrainy
    Wątpię w wersje z mediów typu TVN Może Baldwin był pijany lub naćpany
    postrzelił dwóch przez przypadek no chyba że z karabinu maszynowego

  5. Rozumiem, że całe wydarzenie zostało sfilmowane w HD 8K i będzie wklejone do filmu. Jako zakończenie. Koniec i bomba, kto strzelał ten trąba!

    Nawiasem, w USA ginie codziennie kilkaset osób od strzałów z broni, z tego wielu policjantów na służbie. Uważam, że to nie był wypadek, a ktoś celowo włożył prawdziwe naboje.

  6. Więc takich przypadków jak obecny nie ma. Nie da się nieumyślnie na planie filmowym pomylić ślepaków z ostrymi. Zresztą ostre wyglądają zdecydowanie inaczej niż puste.

    • Głupoty gadasz. Właśnie w dążeniu do realizmu na potrzeby filmu ślepaki „robi się” z ostrych, poprzez dekonstrukcję naboi, wysypanie prochu (zostaje tylko spłonka) i „złożenie” ich z powrotem. Tak właśnie zginął syn Bruce’a Lee na planie „Kruka” — że mianowicie z któregoś naboju to odsypanie prochu zapewne okazało się niekompletne i pocisk wystrzelony zamiast uderzyć jak kamyczek z dziecięcej procy jednak zachował wystarczająco dużo energii, by śmiertelnie zranić.

  7. rekwizytor miałby mieć ostre? Czy kiedykolwiek w trakcie kręcenia filmu naprawdę się strzela? Nie. Od „strzelania” są odrębne sceny, dziś głównie cyfrowe.

    Ale jeśli „film” gwarantował plajtę, to nie dziwi nic.

  8. Ktoś komuś przeszkadzał i ta sytuacja to nie przypadek. Teraz 9kazja dla prowadzącego śledztwo, żeby wykazać się wysokim IQ lub elastycznym sumieniem(koperta)

    • Twoje „Wredny zgred” wielce olbrzymie IQ pozwala zrozumieć dlaczego zawsze znajdą się tacy, którzy w filmie dadzą się zaangażować, jako najgorsze gangreny, święci rozumni, tchórzliwi i bohaterscy…
      Nie ma przypadków. Są tylko znaki.
      cdn

      • Jest zasadnicza kwestia, w tym, a na co i komu, w tym co, jest i było potrzebne – vide : „Efekt Pigmaliona, efekt Rosenthala, efekt oczekiwań, efekt Galatei – to wszystko nazwy tego samego zjawiska, polegającego na urzeczywistnianiu się naszych oczekiwań odnośnie innych osób (zarówno pojedynczych, jak i grup) lub zdarzeń”.

  9. A tak się złożyło, ze trzymał po kiesieniach kulki od kałacha i przeładował te niedobre na dobre.

    Ale swojom szosom, to te colty nie mają wyłamanych iglic? Dlaczego, żeby w razie potrzeby można zastrzelić jakąś HALYNE?

Comments are closed.