Miłosierny Franciszek: trzeba położyć kres powrotowi migrantów do krajów, które nie są bezpieczne

Papież Franciszek. Foto: PAP/EPA
Papież Franciszek. Foto: PAP/EPA
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!

Papież Franciszek zaapelował w niedzielę o położenie kresu praktyce odsyłania migrantów do krajów, które nie są bezpieczne. Podczas spotkania na modlitwie Anioł Pański zapewnił o swej bliskości z migrantami w Libii, poddanymi – jak mówił – „nieludzkiej przemocy”.

Zwracając się do wiernych po odmówieniu modlitwy Anioł Pański papież powiedział: „Wyrażam moją bliskość z tysiącami migrantów, uchodźców i innych potrzebujących ochrony w Libii”.

„Nigdy o was nie zapomnę. Zawsze słyszę wasze wołanie i modlę się za was. Wielu z tych mężczyzn, kobiet i dzieci poddawanych jest nieludzkiej przemocy. Po raz kolejny proszę wspólnotę międzynarodową, aby dotrzymała obietnic i poszukiwała wspólnych, konkretnych i trwałych rozwiązań dla zarządzania ruchami migracyjnymi w Libii i w całym basenie Morza Śródziemnego” – wezwał Franciszek.

Następnie dodał: „Jak bardzo cierpią ci, którzy są odsyłani. Tam są prawdziwe obozy”.

Franciszek oświadczył: „Trzeba położyć kres powrotowi migrantów do krajów, które nie są bezpieczne i nadać pierwszeństwo ratowaniu życia ludzkiego na morzu przy pomocy środków pomocy i organizacji sprowadzania na ląd, zagwarantowaniu godnych warunków życia, innych niż więzienie, regularnych szlaków migracyjnych i dostępu do procedury azylowej”.

„Czujmy się wszyscy odpowiedzialni za tych naszych braci i siostry, którzy od wielu lat są ofiarami tej bardzo poważnej sytuacji” – dodał.

Po wygłoszeniu tych słów papież zachęcił obecnych na placu Świętego Piotra do modlitwy za migrantów w milczeniu.

NCzas/PAP

18 KOMENTARZE

  1. „Czujmy się wszyscy odpowiedzialni za tych naszych braci i siostry, którzy od wielu lat są ofiarami tej bardzo poważnej sytuacji”

    „Bardzo poważną sytuację” w Libii spowodowali Amerykanie (i bodajże Francuzi), którzy doprowadzili do usunięcia Kadafiego. Więc niech oni teraz „czują się odpowiedzialni” i zajmują wszelakimi „uchodźcami”.

  2. Mówi obrzydliwy typ, który pozbawił środków do życia ludzi, którzy nie chcieli poddać się dobrowolnemu eksperymentowi medycznemu. Franek to bękart diabla.

  3. „Miłosierny Franciszek” — najłatwiej to być miłosiernym na CUDZY koszt; np. na koszt podatnika.
    Ciekawe, czy „Pan Papież” zna przypowieść o miłosiernym Samarytaninie; a jeśli zna — to czy ją aby rozumie.

    • Żeby tylko lewactwo to miejsce wszelkiego rodzaju wywrotowców i masonerii która rządzi w Watykanie. Franciszek to jeden z nich, wykonawca ich chorych ideologii. Papież Benedykt musiał abdykować dlatego, że nie mógł znieś tego bezprawia tam panującego.

  4. Niech Franciszek nie mówi o bliskości ponieważ może być podejrzewany o molestowanie. Skoro taki miłosierny to niech przyjmie ich w Watykanie lub do Domu ‚Św. Marty’ w którym rezyduje. On chciałby aby wierni KK wykonywali za niego brudną robotę. Niech zaprzestanie ‚ślizgania się na czyjejś dupie’.

Comments are closed.