Andrzej Matyja, prezes Naczelnej Izby Lekarskiej Źródło: PAP
Andrzej Matyja, prezes Naczelnej Izby Lekarskiej Źródło: PAP
REKLAMA
Naczelna Izba Lekarska zdaje się zmieniać podejście do polityki covidowej rządu. Internauci wytykają urzędnikom hipokryzję.


– Ograniczony dostęp do leczenia, wydłużające się kolejki do specjalistów i w konsekwencji nadmiarowe liczby zgonów – za to wszystko odpowiada Ministerstwo Zdrowia – nie personel medyczny czy niemedyczny ochrony zdrowia –
cytuje swojego prezesa Naczelna Izba Lekarska na Twitterze.

REKLAMA

To bardzo ciekawe, że teraz NIL zauważa uchybienia rządu i widzi, gdzie leży wina za nadmiarowe zgony, bo jeszcze niedawno instytucja ta działała wespół w zespół z rządem i prześladowała lekarzy, którzy głosili to, co teraz sama NIL przekazała w powyższym tweecie.

Internauci przypominają, że jeszcze w tym roku Naczelna Izba Lekarska wezwała na przesłuchanie lekarzy, którzy mieli publicznie kwestionować strategię rządu ws. walki z pandemią, a Naczelny Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej wszczął „postępowanie wyjaśniające w przedmiocie odpowiedzialności zawodowej”, m.in. w stosunku do dr. Pawła Basiukiewicza, dr. Zbigniewa Martyki i prof. Ryszarda Rutkowskiego z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.

Tymczasem ci eksperci głosili jedynie, że to lockdown – czyli polityka Ministerstwa Zdrowia – odpowiada za paraliż w służbie zdrowia. Teraz widzi to również NIL.

Z czego wynika ta zmiana strategii? Czyżby organ ten czuł wiatr nadchodzących zmian? Nieważne jednak, co teraz piszą i mówią przedstawiciele NIL – musieliby najpierw zrehabilitować tych lekarzy, których dotychczas gnębili, by znów zacząć ich jakkolwiek poważnie traktować.

Widzą to również internauci, którzy w ostrych słowach przypominają NIL dotychczasowe działania:

„Hahahahaha, jesteście żałośni. Teraz MZ, ale do tej pory niespecjalnie jakoś protestowaliście, np. przeciw odwoływaniu planowych zabiegów bo kowid. Nie jesteście lekarzami i głęboko gdzieś macie dobro pacjenta”.

„Zaraz, zaraz, ale to wy ciągacie po sądach lekarzy, którzy kwestionowali rządową strategię walki z COVID”.

„A to czasem nie wy ścigaliście lekarzy krytykujących lockdownową politykę rządu. Bezczelnie będziecie teraz się obarczać odpowiedzialnością, a odpowiedzialni są wszyscy którzy tą politykę i propagandę popierali, w tym wy w pierwszym rzędzie. Ciepło się robi?”.

Komentarzy jest o wiele więcej, ale ogromnej części z nich nie można przytoczyć z powodu wulgaryzmów. Trudno się jednak dziwić ludziom, że są wściekli.

REKLAMA