Uniwersytet Medyczny w Katowicach wycofuje się z zaleceń w sprawie ubioru

Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: pixabay
Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: pixabay
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!

Rozpowszechnione w ubiegłym tygodniu kontrowersyjne zalecenia w sprawie ubioru studentów i studentek oraz doktorantek i doktorantów na zajęciach, zaliczeniach i egzaminach na Śląskim Uniwersytecie Medycznym w Katowicach nie będą obowiązywać.

Poinformowała o tym w poniedziałek uczelnia w wydanym oświadczeniu.

20 października do studentów trafiła informacja o zaleceniach dotyczących właściwego ubioru. Dokument przygotowała działająca przy uczelni, ale niezależna Komisja ds. Przeciwdziałania Problemom Mobbingu, Wykorzystywania Seksualnego i Dyskryminacji oraz innym Zachowaniom Niepożądanym wśród Studentów i Doktorantów. Wywołała ona oburzenie wśród studentów, zastrzeżenia wyrażał samorząd studencki.

Za niezręczne uznano sformułowanie, ze realizacja zaleceń ma „zapobiegać pojawianiu się zachowań niepożądanych w relacjach studentek i studentów oraz doktorantów i doktorantek z pacjentami i nauczycielami akademickimi obu płci oraz wspierać profilaktykę epidemiologiczną”.

Wśród zaleceń znalazło się m.in. utrzymywanie higieny osobistej, dbanie, aby włosy nie zasłaniały oczu i twarzy oraz nie przeszkadzały w badaniu pacjenta, unikanie noszenia spodni z krótkimi nogawkami, bluzek z głębokim dekoltem, spódnic krótszych niż do połowy uda i butów na wysokich obcasach, a także zakrywanie odzieżą ewentualnych tatuaży i stonowanie wyrazistości makijażu.

Po fali krytyki w poniedziałek w Katowicach odbyło się spotkanie władz uczelni, przedstawicieli samorządu studenckiego, samorządu doktorantów oraz przedstawicieli Komisji ds. Przeciwdziałania Problemom Mobbingu, Wykorzystywania Seksualnego i Dyskryminacji oraz innym Zachowaniom Niepożądanym wśród Studentów i Doktorantów SUM w Katowicach.

„Zdecydowano, że dokument pod nazwą: +Zalecenia dotyczące ubioru studentek i studentów oraz doktorantek i doktorantów na zajęciach dydaktycznych zaliczeniach i egzaminach w Śląskim Uniwersytecie Medycznym w Katowicach+ nie będzie procedowany. Uczestnicy spotkania podkreślili, że przestrzeganie zasad stosownego zachowania i ubioru obowiązuje wszystkich członków społeczności akademickiej” – czytamy w oświadczeniu przesłanym PAP przez biuro prasowe uczelni. (PAP)

15 KOMENTARZE

  1. W każdej firmie z sektora finansowego, a zwłaszcza w Bankach, jeszcze ściślejszy dress code jest standardem i nikogo to nie dziwi. Dlaczego uczelnia nie miałaby wprowadzić pewnych standardów ubioru? W szkołach to się wręcz chce mundurków, żeby nie było rewii mody (i portfeli bogatych rodziców), a na studiach nagle aj waj.

  2. > utrzymywanie higieny osobistej, dbanie, aby włosy nie zasłaniały oczu i twarzy oraz nie przeszkadzały w badaniu pacjenta,

    Zalecenia dotyczące higieny są niepoprawne politycznie? Jprdl.

  3. „…unikanie noszenia spodni z krótkimi nogawkami, bluzek z głębokim dekoltem, spódnic krótszych niż do połowy uda i butów na wysokich obcasach…” – czyżby jacyś Muslimi znaleźli się we władzach uczelni?
    Jestem za skromniejszym ubiorem (tzn. bardziej zakrywającym, nie wyzywającym), ale mimo wszystko bez takich zarządzeń.

    • To są dorośli ludzie mający zostać lekarzami, także z tytułami naukowymi. Należy to uszanować, pomimo że być może niektórym przydałoby się nieco ogłady.

  4. Kogo oni tam przyjmują na te studia medyczne? Można by wnioskować, że jakichś wydziarganych, niedomytych meneli i wesołe panienki. Czyli sam kwiat naszej służby zdrowia w przyszłości:))))

Comments are closed.