Nowy przedmiot w szkołach. Ma być realizacją zapowiedzi Jarosława Kaczyńskiego

Zdjęcie ilustracyjne. / foto: Pexels
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!
P. Przemysław Czarnek, minister edukacji, zapowiada nowy przedmiot pod nazwą historia i teraźniejszość. Uważa on, że pokolenie obecnych 20-latków ma luki w wiedzy z historii i dlatego potrzebny jest taki przedmiot od pierwszych klas szkół ponadpodstawowych.

„HiT” ma być realizacją zapowiedzi prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który prezentując program, zapowiedział więcej historii w programie nauczania, zwłaszcza w szkołach średnich, także w perspektywie egzaminu maturalnego.

Uczniowie ostatnich klas szkół ponadpodstawowych będą się uczyli historii całego XX i początku XXI wieku, czego nie było w poprzednich latach.

W szkołach ponadpodstawowych ma być nawet do sześciu godzin tygodniowo lekcji historii.

Tekst ukazał się w segmencie Postęp w Kraju w numerze 43-44 „Najwyższego Czasu!”, który można nabyć TUTAJ.

11 KOMENTARZE

  1. Popieram pod warunkiem, że znajdzie się tam prawda o polskim leninie, gen. Rozwadowskim, prawda o tzw. stole „bez kantów” z roku 1989, o socjalistycznym ustroju kraju w jakim nieprzerwanie żyjemy od 1926 roku, o tym dlaczego nie 7 pażdziernika a 11 lisopada Polska świętuje Dzień Niepodległości itd!!!.

  2. „W szkołach ponadpodstawowych ma być nawet do sześciu godzin tygodniowo lekcji historii”.
    A coś co ma użyteczna wartość w życiu? Ale propaganda ważniejsza…

  3. Będą uczyć o tym jak prof. Lech Kaczyński nie bacząc na śmiertelne niebezpieczeństwo 2 metrowych fal morskich z narażeniem własnego bezcennego życia przerzucał Lecha Wałęsę motorówką do stoczni robiąc to wbrew własnemu bratu, który już wtedy miał proroczą wizję o przyszłej zdradzie „Bolka” i w skrytości doradzał bratu by ten zrobił gwałtowny zwrot przez rufę tak by pasażer wypadł za burtę a Polska ocalała. Brat jednak tego nie zrobił i teraz mamy z tym same zgryzoty. cdn

  4. Dzieci będą też uczone też o mrożącej histoprii o zbuntowanym piórze (pewno było ono „ruskim agentem”) co to nie chciało podpisać Traktatu Lesbońskiego mimo kierowania nim przez pewną rękę najlepszego prezydenta Polski od czasów Mieszka I-go, dzięki któremu Polska rośnie w siłę, ludzie żyją dostatniej a hojne unijne dopłaty spadają na nas niczym ożywczy monsunowy deszcz, tak że cały czas chodzimy mokrzy w gnijącej od wilgoci kapocie i zbutwiałej bieliźnie..

  5. a może wprowadzić „bezpieczeństwo energetyczne”? albo „mechanizmy działania banków centralnych”? ale wtedy oczywiście więcej osób miałoby pojęcie o tym jak kłamliwe chooje siedzą na wiejskiej. albo w nienarowodowym banku polskim z glapińskim który wygląda jakby urodził się z niedotlenieniem mózgu.

Comments are closed.