Sośnierz krytykuje projekt radykalnej podwyżki mandatów drogowych: „Grzywny do 30 tys. zł są aktem wandalizmu”

Poseł Konfederacji Dobromir Sośnierz w Sejmie. Foto: PAP
Poseł Konfederacji Dobromir Sośnierz w Sejmie. Foto: PAP
Prenumerata Najwyższego Czasu!

Sejmowa komisja infrastruktury poparła projekt nowelizacji m.in. Prawa o ruchu drogowym zaostrzającej kary dla sprawców wykroczeń drogowych. Komisja wprowadziła 10 poprawek, które nie zmieniły jednak zasadniczych założeń projektu.

Za projektem nowelizacji głosowało 22 posłów z komisji, przeciw był jeden, nikt nie wstrzymał się od głosu. Projekt trafi teraz do II czytania w Sejmie, które jest planowane na tym posiedzeniu Izby.

Komisja omówiła w środę projekt w wersji przyjętej przez podkomisję w zeszłym tygodniu. Wówczas do projektu wprowadzono szereg poprawek – m.in. obniżono kary grzywny za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o ponad 30 km/h z 1,5 tys. do 800 zł.

W środę do projektu przyjęto kolejnych 10 poprawek, w tym dziewięć zgłoszonych przez wiceprzewodniczącego komisji Jerzego Polaczka (PiS). Większość z nich miała charakter porządkujący.

Natomiast w jednej z tych poprawek do katalogu wykroczeń zagrożonych grzywną do 30 tys. zł dodano wykroczenie polegające na niewskazaniu na żądanie uprawnionego organu, komu powierzono pojazd do kierowania w określonym czasie.

Inne z przyjętych przez komisję poprawek m.in. uszczegółowiły zapisy odnoszące się do zatrzymywania prawa jazdy kierowców, którzy nie przestrzegają zasad korzystania z tachografów oraz uporządkowały zapisy dotyczące przestępstw, które są przekazywane przez Policję do obecnej centralnej ewidencji kierowców.

Komisja przyjęła też poprawkę precyzującą, że pełnomocnikiem z wyboru bliskich ofiary wypadku w postępowaniach cywilnych o rentę może być adwokat bądź radca prawny.

Poparcia nie zyskała natomiast poprawka Lewicy, zgodnie z którą stopniowana miałaby być wysokość grzywny za przekroczenie prędkości w przedziałach – o 20-30 km/h, 30-50 km/h i o 50 km/h. Chcemy wprowadzić progresję wysokości kar – uzasadniała Lewica.

„My w ustawie skupiamy się na jednym progu, przekroczeniu dopuszczalnej prędkości o więcej niż 30 km/h. Uważamy, że przyjęta kwota grzywny 800 zł jest faktycznie adekwatna” – mówił wiceminister infrastruktury Rafał Weber. Poprawkę poparło ostatecznie tylko dwóch posłów, przeciw było 18, a trzech wstrzymało się od głosu.

Projekt skrytykował jedynie Dobromir Sośnierz (Konfederacja), który zgłaszał poprawki dotyczące wykreślenia niektórych przepisów. „Dodawanie do Kodeksu wykroczeń tak poważnych kar jak grzywny do 30 tys. zł jest aktem wandalizmu, niszczy podział na wykroczenia i przestępstwa” – mówił Sośnierz.

Zdecydowaną większością głosów poprawki te zostały odrzucone przez komisję.

Projektowana regulacja zakłada m.in. podwyższenie maksymalnej wysokości grzywny z 5 do 30 tys. zł oraz zwiększenie wysokości grzywny, którą nałożyć można w postępowaniu mandatowym. Zgodnie z propozycją usprawnione ma zostać uzyskiwanie renty, która jest wypłacana osobom najbliższym ofiary wypadku drogowego przez sprawcę umyślnego przestępstwa ze skutkiem śmiertelnym.

Grzywna nie niższa niż 3 tys. zł będzie na przykład przewidziana za niezachowanie należytej ostrożności lub spowodowanie zagrożenia przez sprawcę znajdującego się w stanie po użyciu alkoholu lub nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu.

Wprowadzony zostanie również mechanizm uzależniający usunięcie punktów karnych za naruszenie przepisów ruchu drogowego od uregulowania mandatu. Dodatkowo punkty będą kasowane dopiero po upływie 2 lat od dnia zapłaty grzywny.

(PAP)

17 KOMENTARZE

  1. A jak ktoś nie będzie miał 30 000 żeby zapłacić to co? Mieszkania będą zabierać? 30 000 to nie w kij dmuchał. Porobili sobie podwyżki i odlecieli totalnie od rzeczywistości.

  2. tym kreaturom nie chodziło tyle o kasę co o wyeliminowanie milionów aut ludzi których na te kary stać nie będzie. Będą to emeryci i robotnicy dojeżdżający do pracy, którym wcześniej PO/PiS zlikwidowały 95% pks i pkp, chcąc doić ich na kasie za paliwo, oc, ubezpieczenie i wreszcie za opłaty noclegowe. Teraz władza chce im zabierać auta, komornikami zabierać mienie za niezapłacone mandaty. Szaleństwo gościa zakładającego zegarek do góry nogami i dwa lewe buty trwa!

      • Taa, jasne. Obecnie mamy ciekawe przepisy dotyczące np. pieszych. Konia z rzędem temu co stwierdzi jednoznacznie czy pieszy wchodzi na pasy, jest już na pasach, czy może ma zamiar wejść na pasy. Wiesz co to uznaniowość policjanta? Nie? To się dowiedz, bo może cię to drogo kosztować.

    • Ten ,,gościu” nawet o tym nie wie. Jak mówił człowiek ,,będący blisko prezesa” w pewnym wywiadzie – ,,Jarosław Kaczyński wie tyle ile mówią mu osoby którym ufa. A oni mówią mu to co, jak sądzą, chce usłyszeć”. No bo czy polityk twierdzący że prąd podrożał przez Putina ma jakikolwiek kontakt z rzeczywistością??

  3. W szeregach Konfederacji i NCz jest jakis kult samochodu. Komfort i dobre samopoczucie bandyty drogowego jest wazniejsze niz zdrowie i zycie zwyklych ludzi.

  4. Piesi już teraz włażą na jezdnię kompletnie bez żadnej ostrożności, metr-dwa przed pojazdem. Widać, że władzy zależy, żeby nadal skłócać społeczeństwo, sparaliżować ruch drogowy (wszak własny pojazd to ideologiczne zło) i możliwie jak najbardziej wydoić obywateli.

  5. a efekt będzie taki że ludzie będą masowo odmawiać przyjęcia mandatów i sądy zostaną zalane – po prostu 3000zł za stłuczkę na parkingu będzie warte tego by dochodzić sprawy w sądzie… a większość i tak będzie uciekać z miejsca zdarzenia czy pozorować kradzież pojazdu (którego wartość to np 5000zł)…

Comments are closed.