Wielka Brytania. System inwigilacji osób z Covidem drogi i nieskuteczny

Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson. Foto: PAP/EPA
Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson. Foto: PAP/EPA
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!
System wyszukiwania kontaktów osób zakażonych koronawirusem, NHS Test and Trace, nie osiągnął swojego głównego celu, czyli przerwania łańcuchów transmisji wirusa, mimo ogromnych pieniędzy, które na niego przeznaczono – uznali posłowie w opublikowanym w środę raporcie.

NHS Test and Trace stworzono w maju 2020 r., a więc w czasie pierwszej fali pandemii koronawirusa, aby odtwarzać, z kim miały kontakt osoby, u których wykryto zakażenie. Do tej pory wydano na niego 37 mld funtów, co stanowi 20 proc. rocznego budżetu publicznej służby zdrowia.

Według raportu poselskiej komisji wydatków publicznych, wyniki programu są „mętne”, a wiele z jego celów „zawyżono lub nie osiągnięto”. Posłowie powtórzyli zarzut ze wstępnego raportu z marca, że pomimo dostępu do „niewyobrażalnych zasobów”, szefostwo NHS Test and Trace nie było w stanie przedstawić „wyraźnych dowodów” na to, że system ograniczył rozprzestrzenianie się wirusa.

W ostatecznym raporcie szczególny nacisk położono na ogromne pieniądze przeznaczone na system wyszukiwania kontaktów. Wskazano, że w NHS Test and Trace skupiono się na uruchomieniu programów, a „mniej uwagi poświęcono zapewnieniu, że programy te przyniosą obiecane korzyści”. Skrytykowano, że nie udało się zmniejszyć zależności systemu od zewnętrznych konsultantów, którym płaci się nawet 1100 funtów dziennie, co kosztuje podatników setki milionów funtów.

Posłowie określili stopień wykorzystania systemu jako „zmienny” i zwrócili uwagę, że „tylko mniejszość osób mających objawy Covid-19 wykonuje test”, przy czym niektóre osoby podatne na ryzyko są znacznie mniej skłonne do wykonania testu niż inne.

„Krajowy program Test and Trace otrzymał niesamowite sumy pieniędzy podatników w środku globalnego kryzysu zdrowotnego i gospodarczego. Wyznaczono śmiałe zadania, ale nie udało się ich osiągnąć pomimo ogromnych sum na to przeznaczonych. Ciągłe poleganie na przepłacanych konsultantach, którzy odpowiadają za ten stan rzeczy, samo w sobie będzie kosztować podatnika setki milionów funtów. W przypadku tej ogromnej kwoty musimy widzieć, że efektem może być trwały system gotowy do użycia w razie potrzeby, ale po prostu nie jest jasne, co z tego pozostanie w dłuższej perspektywie” – oświadczyła przewodnicząca komisji finansów publicznych Meg Hillier.

Źródło: PAP

4 KOMENTARZE

  1. Srednio na jednego mieszkanca UK po £650.00
    Dlatego nie dziala bo za tanio to chcieli zrobic. Kazda osoba z 65.000.000 obywateli minimum £5000.00. Moze wtedy zadziala. Jeszcze nikt do nich nie strzela???

  2. Głupszego premiera UK nie mogło mieć. W przeciągu kilku lat zaorał ten kraj w którym dużo więcej rzeczy nie działa nie tylko ten nieszczęsny pip-system. Wszystko za co się weźmie ten roztrzepaniec wygląda na sabotaż.

Comments are closed.