Globcio w natarciu! Tęgie mrozy w Szwecji, rekordy zimna na Antarktydzie

Obrazek ilustracyjny.
Obrazek ilustracyjny.
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!
Globalne ocieplenie nie daje o sobie zapomnieć. Przez Skandynawię przechodzą tęgie mrozy, jakich nie widziano o tej porze roku od kilkunastu lat. Na Antarktydzie padł rekord zimna.

W miejscowości Nattavaara w szwedzkiej Laponii odnotowano ostatnio minus 25 st. C. Tak zimno w październiku po raz ostatni było tam w 2006 roku.

Bardzo zimno jest także w całej północnej Szwecji oraz w północnej i środkowej Finlandii. Synoptycy podkreślają, że temperatury poniżej minus 20 st. C w październiku są na tych obszarach rzadkością.

Kapryśna aura przyniosła także opady śniegu. W górzystych terenach jest już po kilkanaście centymetrów białego puchu, nieco mniej śniegu napadało na nizinach.

Rekordowe mrozy na Antarktydzie

Rekordowe mrozy odnotowano na Antarktydzie. Tak niskie temperatury zaskoczyły naukowców.

Jak donoszą polarnicy z położonej na biegunie południowym amerykańskiej bazy im. Amundsena-Scotta, od kwietnia do września odnotowano średnią temperaturę na poziomie minus 61 stopni. Tak zimno nie było w tym okresie od początku pomiarów, czyli od 1957 roku.

Naukowcy sugerują także, że rzeczywista temperatura na Antarktydzie była jeszcze niższa, miejscami mogła sięgać nawet do minus 100 st. C. Z powodu niewielkiej ilości stacji pomiarowych tego jednak nie odnotowano.

Mimo to średnia temperatura na poziomie minus 61 st. C to nowy rekord zimna na Antarktydzie. Dotychczasowy pochodził z 1987 roku i wynosił minus 60,6 st. C. Najcieplej z kolei było w 2013 roku, gdy w analogicznym okresie odnotowano średnią na poziomie minus 55,9 st. C.

Co na to globalne ocieplenie? Gdyby tylko mogło zabrać głos, to na pewno by się szybko z tego wytłumaczyło. Póki co muszą wystarczyć głosy ekspertów od globcia, którzy spieszą z sugestią, by nauczyć się odróżniać klimat od pogody, a rekordy zimna na Antarktydzie czy w Szwecji wcale nie świadczą o tym, że globalnego ocieplenia nie ma.

Źródło: twojapogoda.pl

16 KOMENTARZE

  1. Redakcja nie jest na bieżąco. Już nie walczymy z globalnym ociepleniem, tylko ze zmianami klimatu. Wszak gołym okiem można zobaczyć jak to jest z tym ociepleniem, a klimat tak czy tak zawsze jakoś się zmienia.

  2. Czy Hiszpania wykupiła emisję co2 za ICH wulkanik? Czy zapłacą odszkodowania za kwaśne deszcze które na polske spadły ? Czy pani :”sędzina” z TSUE wyda zabezpieczenie do czasu rozpatrzenia …. Przecież ten wulkan wybuchł bo mu teren zabudowali … :)

  3. To nie jest przecież tak, że wraz z postępującym ocieplaniem się klimatu, to np. na rzeczonej Antarktydzie będzie coraz cieplej, bo mamy ocieplenie klimatu. Ocieplanie klimatu powoduje tzw. „rozbujanie” się amplitud. Np. Antarktyda będzie się bardziej oziębiać, a na pustyni Sahara będą występowały rekordowe upały.

  4. W latach ’80 ub. wieku obowiązywała teoria ochłodzenia klimatu a holyłut bombardował nas wizjami potwornej powszechnej zmarzliny.

    A co nie chciało się oziębić, to nie chciało. No to zrobili dziurę ozonową. I wciąż było mało.

    Aż wynaleźli CO2 i C19. I tu nas mają! Po prostu krowy pierdzą a nietoperki wysysają krew!

    ARRMAGĘGONN* !

  5. Eko oszołomów powinno się traktować jako terorystów na czyjch usłógach jest ta banda oszołomów. Świat traci biliony dolarów na mżonkach pseudo naukowców i ekoterorystów

Comments are closed.