Papież Franciszek, Joe Biden, nienarodzone dziecko Źródło: PAP, Pixabay, collage
Papież Franciszek, Joe Biden, nienarodzone dziecko Źródło: PAP, Pixabay, collage
Prezydent USA Józio Biden powiedział w piątek w Rzymie amerykańskim dziennikarzom, że usłyszał od papieża Franciszka, że jest dobrym katolikiem i powinien dalej przyjmować Komunię. Jeśli to byłaby prawda, to mogłoby oznaczać, że papież łamie przepisy Prawa Kanonicznego.

Papież miał rzekomo odnieść się do dyskusji w amerykańskim episkopacie, którego część chce, zgodnie z zasadami Prawa Kanonicznego, aby nie udzielać Komunii Świętej katolickim politykom, opowiadającym się za tzw. „prawem kobiet” do wyboru w sprawie aborcji.

Dziennikarze towarzyszący prezydentowi Stanów Zjednoczonych zapytali go, czy podczas piątkowej audiencji w Watykanie pojawił się w rozmowie z papieżem temat aborcji. Według relacji reporterów Franciszek powiedział, że jest szczęśliwy, że Biden jest dobrym katolikiem i że powinien dalej przyjmować komunię.

W listopadzie amerykańscy biskupi mają dyskutować o sprawie komunii dla polityków, popierających „prawo” kobiet do aborcji.

Michalkiewicz. The Movie

Nie wiadomo jednak na czym ma polegać ta dyskusja, bo Prawo Kanoniczne mówi jasno, że politycy, którzy „publicznie i uporczywie” popierają aborcję, są „odstępcami”, którym nie tylko należy zakazać przyjmowania Komunii św., ale zasługują na ekskomunikę. Niejednokrotnie przypominał o tym amerykański kardynał – Raymond Burke.

Trudno więc uwierzyć, że papież rzeczywiście mógł pozwolić na przyjmowanie Eucharystii Józiowi Bidenowi, który jest znany z bycia przeciwnikiem prawa do życia dzieci nienarodzonych.

Jeśli okazałoby się to prawdą, to w Kościele Katolickim mógłby zapanować prawdziwy chaos – sam papież bowiem złamałby ważne kościelne przepisy.

Źródło: PAP, NCzas