
Prezydent Warszawy, który kandydując na prezydenta kraju publicznie deklarował udział w Marszu Niepodległości, teraz przezwyciężył już „odchylenia prawicowo-nacjonalistyczne” i teraz, także publicznie, Trzaskowski deklaruje, że…
„Tzw. Marsz Niepodległości nie będzie miał w najbliższych latach statusu zgromadzenia cyklicznego. Sąd apelacyjny nie uwzględnił odwołania organizatorów i zgodził się z naszym rozumowaniem. Jeśli narodowcy zgromadzą się 11.11, będzie to zgromadzenie nielegalne”.
Zapewne prezydent miasta napędzi marszowi dodatkowej frekwencji, ale też kilka osób mocno zdenerwował. Jednym z nich jest poseł Konfederacji, który jest gotowy sobie ulżyć i odreagować głosowaniem za zakazem parad „równościowych”.
Artur Dziambor napisał:
„Współczuję Warszawie takiego prezydenta. Czytam i aż mnie ręka swędzi, aby zagłosować dziś wieczorem za likwidacją marszów równości, w imię równości”.
Współczuję Warszawie takiego prezydenta. Czytam i aż mnie ręka swędzi, aby zagłosować dziś wieczorem za likwidacją marszów równości, w imię równości. https://t.co/FKxnWHK709
— Artur E. Dziambor (@ArturDziambor) October 29, 2021
Były i wpisy mocniejsze, sięgające nawet do genealogii:
Nielegalny Marsz Niepodległości Pan piszesz? To tak w genach Pan odziedziczył te skłonności? Rodzicielka TW dumna z synusia- syn kontynuuje dzieło zohydzania polskości. Krew z krwi, kość z kości.https://t.co/elqu85mD1q
— mariuszem (@mariuszem1) October 29, 2021
Zaangażowanie władz miasta w zakaz Marszu spotkało się z krytyką. Jedna internautek wypominała Trzaskowskiemu:
„Parada równości pełna dewiacji – tak/ Strajk kobiet pełen wulgarnych haseł – tak/ Marsz Niepodległości – gdzie Patrioci świętują odzyskanie przez Polskę niepodległości – nie./ I gdzie ta pańska tolerancja i równość hipokryto?”
Murem za prezydentem stanęli lewacy, którzy jak zwykle sięgnęli po argument zastępujący im zawsze braki argumentu, czyli… „faszyzm”. Było o „faszystowskich bojówkach” i dywagowanie nad zmuszeniem policji do rozpędzenia Marszu. Nam najbardziej spodobał się wpis o tym, że „Iść w nielegalnym marszu to jak iść dwa razy”…
Teraz pełna odpowiedzialność za niedopuszczenie do manifestacji i ekscesów jest po stronie policji.
— Rafał Trzaskowski (@trzaskowski_) October 29, 2021