Prowokacja. 11 listopada bez Marszu Niepodległości, ale z „Kobietami na Moście”?

Marsz Niepodległości 2019.
Marsz Niepodległości 2019. Zdjęcie ilustracyjne. / foto: PAP
REKLAMA
Sąd polecił przywrócić zgodę na zgromadzenie się 11 listopada grupie „14 Kobiet z Mostu”. Mogą się zebrać pomiędzy rondem Dmowskiego a Błoniami Stadionu Narodowego, gdzie tradycyjnie przechodzi Marsz.

Rzecznik stołecznego ratusza Monika Beuth-Lutyk stwierdziła, że jest to skutkiem prawomocnego uchylenia zgody na organizację zgromadzenia cyklicznego Marsz Niepodległości.

To element wojny „podjazdowej”, ponieważ takie zgromadzenie grozi kolizją ze „spacerującymi” na tej trasie uczestnikami niedopuszczonego wydarzenia.

REKLAMA

Przypomnijmy, że w środę Sąd Okręgowy uchylił decyzję wojewody mazowieckiego o rejestracji cyklicznego wydarzenia Marsz Niepodległości. Sąd uwzględnił odwołanie warszawskiego ratusza w tej sprawie. Teraz na trasę wypuszczą inne zgromadzenie.

Prenumerata NCZ! z książką GRATIS!

„Przy zgromadzeniach w trybie zwykłym obowiązuje zasada pierwszeństwa. Osoba prywatna, później przyznała się do tego grupa 14 Kobiet z Mostu, zarejestrowała wniosek już kilka tygodni temu. W momencie, kiedy wojewoda mazowiecki uznał Marsz Niepodległości jako wydarzenie cykliczne, to ratusz musiał cofnąć zgodę na to zgromadzenie. Takie cykliczne zgromadzenia mają pierwszeństwo” – przekazała rzecznik Beuth-Lutyk.

Okazuje się, że na innym posiedzeniu Sąd Okręgowy polecił miastu przywrócenie anulowanego zgromadzenia, „ponieważ w tym czasie i miejscu nie ma zgłoszonego wydarzenia cyklicznego, które miałoby pierwszeństwo” – wyjaśniła rzecznik.

„Mamy jeszcze czas na rejestrację tych zgromadzeń. Ustawa mówi, że na 96 godzin przed datą takiego zgromadzenia musimy wydać decyzję, czy je rejestrujemy, czy też nie. Czas jest potrzebny, bo od decyzji przysługuje odwołanie do sądu” – powiedziała Monika Beuth-Lutyk.

„Analizujemy różne scenariusze i w ustawowym terminie będzie decyzja w tej sprawie” – dodała.

Szef stowarzyszenia Marsz Niepodległości Robert Bąkiewicz poinformował, że mimo decyzji dwóch sądów, przemarsz 11 listopada odbędzie się planową trasą. „Zapraszamy na rondo Romana Dmowskiego. Będziemy szli na błonia Stadionu Narodowego; mamy zarejestrowane inne zgromadzenie. Bezpośrednio po wyroku sądu okręgowego wysłałem zgłoszenie zgromadzenia” – powiedział Bąkiewicz.

Teraz wypuszczenie na trasę „Kobiet z Mostu” mocno te plany komplikuje… Ratusz Trzaskowskiego podgrzewa atmosferę i bawi się w jakieś niebezpieczne prawne „szachy”…

Źródło: PAP

REKLAMA