Lewackie bojówki atakują wiece kandydata na prezydenta Francji [VIDEO]

Lewicowi zadymiarze w Nantes. / foto: screen Twitter
Lewicowi zadymiarze w Nantes. / foto: screen Twitter
REKLAMA
Spotkania prawicowego publicysty Erica Zemmoura są już regularnie atakowane przez bojówki Antify. Po Ajaccio i Biarritz, lewaccy zadymiarze pojawili się w Nantes (departament Loire-Atlantique) w sobotnie popołudnie 30 października.

Według prefektury ponad 600 osób przybyło, aby zademonstrować przeciwko spotkaniu z Zemmourem. Do akcji wezwał kolektyw „Zbuntowane Nantes”. Jego aktywiści zablokowali wejście do sali Zenith i usiłowali je sforsować.

Policja użyła gazu łzawiącego, ale oberwało się i jej funkcjonariuszom. Żandarmi próbowali nie dopuścić do blokady czteropasmowej drogi pomiędzy halą Zenith a parkingiem, na który zebrała się Antifa. W ruch poszły wózki z pobliskiego supermarketu, którymi wjeżdżano w radiowozy.

REKLAMA

Prefektura Loire-Atlantique zidentyfikowała 650 osób usiłujących zablokować spotkanie z Zemmourem, w tym 150 „ultralewicowców” i „żółte kamizelki”. W walki na pakingu centrum handlowego Saint-Herblain była zaangażowana ponad setka policjantów i żandarmów. Jeden policjant został ranny, dwa wozy uszkodzono.

Eric Zemmour promował w Nantes najnowszą książkę „Francja nie powiedziała ostatniego słowa”. Uczestników zadym nazwał „potomkami Stalina”. Demonstranci wznosili okrzyki „śmierć Zemmouroi, śmierć faszystom!” i domagali się m.in. ponownego otwarcia w Nantes ośrodka dla migrantów oraz ich „bezwarunkowego przyjęcia”.

W ostatnich dniach w Nantes pojawiły się też plakaty, na których postać Erica Zemmoura była umieszczona na tarczy strzelniczej. Prawnicy publicysty złożyli skargę na „wezwania do morderstwa”.

Źródło: Le Parsien

REKLAMA