Szymon Hołownia ze swym sejmowym nabytkiem - poseł Hanną Gill-Piątek aborcjonistką i lgbt. Zdjęcie: PAP/Leszek Szymański
Szymon Hołownia ze swym sejmowym nabytkiem - poseł Hanną Gill-Piątek aborcjonistką i lgbt. Zdjęcie: PAP/Leszek Szymański
REKLAMA
Na antenie TVP Info w programie „Strefa starcia” poseł Polski2050 Szymona Hołowni, Hanna Gill-Piątek, porównała ubiegłoroczny Marsz Niepodległości do… pogromu Żydów w Niemczech podczas nocy kryształowej.

Posłowie opozycji zostali zapytani, jak oceniają „zmianę zdania” przez Rafała Trzaskowskiego w sprawie Marszu Niepodległości. Podczas kampanii prezydenckiej prezydent stolicy deklarował bowiem, że sam weźmie udział w patriotycznej manifestacji.

– A kiedy padło to zdanie ze strony Rafała Trzaskowskiego, pana prezydenta Warszawy? Bo mnie się wydaje, że chyba przed wydarzeniami z tamtego roku, których byliśmy świadkami na Marszu Niepodległości – mówiła Hanna Gill-Piątek.

REKLAMA

Prowadzący potwierdził, że wydarzyło się to przed zeszłorocznym Marszem Niepodległości. Jednocześnie przypomniał, że deklaracja ta padła już po manifestacjach z lat ubiegłych. Poseł od Hołowni stwierdziła, że wydarzenia te „nigdy nie napawały optymizmem”.

Film dokumentalny o dramatycznych wydarzeniach w Jedwabnem

– Faszystowskie okrzyki, symbole, które nigdy w Warszawie – tak bardzo dotkniętej II wojną światową – nie powinny się pojawić, chuligańskie wybryki. No a w tamtym roku to przekroczyło naprawdę już każde granice – stwierdziła. Gill-Piątek zaczęła mówić o podpaleniach.

W tym miejscu jednak dziennikarz TVP przypomniał jej, że do podpaleń dochodziło już dużo wcześniej, podając przykład budki pod rosyjską ambasadą, czy wozu TVN-u. Jak zaznaczył, mimo to Trzaskowski deklarował swoją obecność na Marszu.

– Podpalenia były w zeszłym roku – upierała się przedstawicielka opozycji. – Podpalenia były w zeszłym roku i podpalenia były w zeszłym roku, racami, prywatnych mieszkań, kiedy to wypadało szkło z tłuczonych szyb, jak podczas nocy kryształowej. Naprawdę to jest nawiązanie do najgorszych czasów, jakie w ogóle pamiętamy z historii. To się nie powinno zdarzyć, a już szczególnie nie powinno zdarzyć się w Warszawie – grzmiała.

Przypomnijmy, że do nocy kryształowej doszło w III Rzeszy z 9 na 10 listopada 1938 roku. Wówczas, z inicjatywy władz państwowych, niszczono żydowskie mieszkania i sklepy. I właśnie do tej akcji poseł ugrupowania Szymona Hołowni przyrównała pojedynczy incydent z Marszu Niepodległości.

Podpalenie mieszkania podczas Marszu Niepodległości. Jest decyzja sądu

Źródła: TVP Info/NCzas

REKLAMA