Śpiący Joe Biden, certyfikat szczepionkowy QR Źródło: Twitter, Pixabay, collage
Śpiący Joe Biden, certyfikat szczepionkowy QR Źródło: Twitter, Pixabay, collage
REKLAMA
Korek odrzutowców i zwolnienie z segregacji sanitarnej – szczyt COP26 w Szkocji ujawnia prawdziwą hipokryzję światowych elit. Gdyby chociaż ustalali tam coś ważnego, to można by przymknąć oko, ale poruszane na szczycie tematy były tak istotne, że Joe Biden zdrzemnął się w trakcie czyjegoś przemówienia.

„Szybko stało się jasne, że mówiąc 'my’, mają na myśli biednych ludzi, którzy muszą się poświęcić, aby 'zrównoważyć’ nieprzerwane przyjemności globalnej elity” – czytamy w brytyjskim „The Telegraph” w odniesieniu do przebiegu szczytu COP26.

„Jak powiedział George Orwell, wszystkie zwierzęta są równe, ale niektóre są równiejsze od innych” – zaznacza autorka, Allison Pearson.

REKLAMA

„VIP-y z niebieskiej strefy COP26 przylecieli z ponad 100 krajów i zostali zwolnieni ze szkockiego programu paszportów szczepionkowych” – podkreśla dziennikarka. Tymczasem zwykli Szkoci nie mogą nawet normalnie obejść Bożego Narodzenia z powodu restrykcji. „Masz pecha, jeśli jesteś szkockim dzieciakiem bez dostępu do prywatnego odrzutowca, który nie mógł się doczekać bajkowych świateł i zabawy” – pisze autorka.

Szczyt tak ważny, że Joe Biden zasnął

„Miał szybki błysk dokładnie w momencie, w którym mówca na platformie COP26 powiedział: 'To jedno z najważniejszych wydarzeń w historii’. Kiedy w końcu prezydent USA się obudził, 'przywódca wolnego świata’ powiedział delegatom, że Stany Zjednoczone będą 'dawać przykład'” – pisze Pearson o prezydencie USA, który uciął komara na COP26.

Autorka wyśmiewa puste słowa USA, które jednego dnia uczestniczą w szczycie klimatycznym, a innego zamawiają więcej ropy. Zauważa jednak, że Joe Biden mógł o tym zapomnieć, bo w ogóle dużo zapomina (to najpewniej przytyk do wieku prezydenta USA).

Pearson pisze o tym, że nawet ci, którzy podzielają poglądy prezentowane na szczycie w Szkocji, wzdragają się „przed pogardą okazywaną w tym tygodniu przez światowych przywódców – a przed nami jeszcze 10 dni”.

Źródło: „The Telegraph”

REKLAMA