Adam Niedzielski, minister zdrowia. Foto: PAP
Adam Niedzielski, minister zdrowia. Foto: PAP
REKLAMA
Podczas konferencji prasowej „minister pandemii” Adam Niedzielski przyznał w końcu, że odsetek hospitalizacji osób zaszprycowanych wcale nie jest taki bagatelny. Mówił też o bardziej restrykcyjnej „egzekucji” koronarestrykcji.

– Cały czas monitorujemy zgony, hospitalizacje pod kątem tego jaki jest udział osób zaszczepionych w tych grupach. I od początku podawania II dawki osoby niezaszczepione stanowią 90 proc. osób hospitalizowanych czy nowo zakażanych. Jeśli weźmiemy pod uwagę krótsze okresy, ostatnie dni to udział osób zaszczepionych w hospitalizacjach, zgonach, to jest rzędu 20-30 proc., więc jest to nieco wyższy odsetek – przyznał Adam Niedzielski.

Szef pandemicznego resortu zdrowia, pytany o dalsze kroki w walce z mniemaną pandemią, doszedł do wniosku, że koronarestrykcje „nie są dobrym rozwiązaniem”. Jednocześnie zapewniał, że rząd skupi się na „egzekucji” istniejących koronarestrykcji.

REKLAMA

Niedzielski stwierdził, że „mamy taką sytuację, że polityka rządu w tej chwili znacznie się różni, jeśli chodzi o strategię walki z pandemią”.

– Jesteśmy na zupełnie innym etapie, co chociażby pokazuje porównanie wyników w tym roku, które mamy w pandemii z tym, co działo się w roku poprzednim – twierdził.

– Jeżeli mamy inną sytuację, to też inna jest polityka, chcemy, żeby możliwie ta pandemia czy ta fala przechodziła jak najniższym kosztem społeczno-ekonomicznym – utrzymywał.

Szef pandemicznego resortu zdrowia wyjaśnił, że w praktyce oznacza to m.in., że „pilnujemy przede wszystkim egzekucji obostrzeń, które istnieją w tej chwili”.

– One oczywiście nie są przestrzegane na takim poziomie, na jakim ja bym sobie życzył, ale podejmujemy działania związane z zaostrzeniem egzekucji noszenia maseczek w przestrzeniach zamkniętych – oświadczył.

Niedzielski przyznał również, że w tym zakresie ustalono z policją dwa priorytety: transport publiczny i galerie handlowe. Co więcej, „minister pandemii” ujawnił, że podczas spotkania z prezesem zrzeszenia galerii handlowych poprosił o „wprowadzenie nowego standardu, który miałby polegać na tym, że przy wejściu do galerii stoi pracownik ochrony, który przypomina o obowiązku noszenia maseczki, również ewentualne rozdawania tych maseczek ma znaczenie”.

– Jeżeli udałoby się przy realizacji takiej polityki, że bez zwiększenia restrykcji jesteśmy w stanie zarządzając bazą łóżkową i kładąc nacisk na egzekucję istniejących restrykcji, przejść tę falę, to jest naprawdę optymalne podejście – skwitował Niedzielski.

Źródło: rp.pl/NCzas

REKLAMA