O szczepionkach tylko dobrze. Postępowania wobec lekarzy, którzy ośmielili się myśleć inaczej

Chory człowiek, szczepionka na Covid-19 Źródło: Pixabay, Pexels, collage
Człowiek, szczepionka na Covid-19 Źródło: Pixabay, Pexels, collage
REKLAMA

W Wielkopolskiej Izbie Lekarskiej prowadzone są dwie sprawy wobec lekarzy rzekomo zniechęcających do szczepień przeciwko COVID-19. Oba postępowania dotyczą m.in. aktywności w mediach społecznościowych.

Jedna sprawa została zakończona skierowaniem wniosku o ukaranie do okręgowego sądu lekarskiego, druga jest na etapie postępowania prowadzonego przez okręgowego rzecznika odpowiedzialności zawodowej.

Rzecznik Izby Przemysław Ciupka podał, że nie są podawane bliższe informacje o obu sprawach. Przyznał, że postępowania dotyczą m.in. aktywności w mediach społecznościowych.

REKLAMA

Prezes Okręgowej Rady Lekarskiej WIL Artur de Rosier powiedział PAP, że propagowanie przez lekarza postaw antyzdrowotnych, a takim jest np. namawianie innych do nieszczepienia, traktowane jest jako przewinienie zawodowe. Dodał, że Wielkopolska Izba Lekarska od dawna jest propagatorem szczepień.

„W 2018 r. zapoczątkowaliśmy akcję +Szczepię się dla Was+. Lekarze i lekarze dentyści zaszczepili się wtedy przeciw błonicy, tężcowi, krztuścowi i polio. W ten sposób zwracaliśmy uwagę na niebezpieczeństwo, jakie stanowią choroby zakaźne i na to, że odporność poszczepienna z czasem maleje. Akcja jest kontynuowana, obecnie skupia się na szczepieniach przeciwko grypie i COVID-19” – powiedział.

Dodał, że WIL ma w swoim gronie świetnych fachowców, naukowców i praktyków, którzy potrafią rozwiać wszelkie wątpliwości – także te co do szczepień.

We wrześniu rzecznik WIL, pytany o argumenty podawane przez lekarzy zniechęcających do szczepień w trakcie postępowania, powiedział, że wskazywali oni, że po szczepieniu może wystąpić niepożądany odczyn poszczepienny i że w krajach o wysokiej wyszczepialności nadal występują zachorowania na COVID-19.

Powyższe stwierdzenia są prawdziwe – po szczepieniu może wystąpić niepożądany odczyn a w krajach z wysoką wyszczepialnością nadal występują zachorowania, ale jak widać ta prawda nie jest dobra i nie należy jej mówić…

Lekarze, wobec których wszczęto postępowania, mieli utrzymywać też, że badania nad szczepionkami na COVID-19 prowadzone były zbyt krótko i że obecnie mamy rzekomo do czynienia ze swoistym eksperymentem medycznym.

Rzecznik przypomniał przy tym, że po każdym szczepieniu, po każdym leku mogą wystąpić niepożądane efekty, ich liczba jest jednak znikoma. Podkreślił też, że badania nad technologiami stosowanymi w używanych obecnie szczepionkach przeciwko COVID-19 prowadzone były od lat.

Źródło: PAP/nczas

REKLAMA