Nadzwyczajne posiedzenie. Szef MSWiA o sytuacji na granicy polsko-białoruskiej [VIDEO]

Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji Mariusz Kamiński. / foto: screen YouTube: Sejm RP
Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji Mariusz Kamiński. / foto: screen YouTube: Sejm RP
Prenumerata Najwyższego Czasu!
Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji Mariusz Kamiński podczas debaty sejmowej przedstawił parlamentowi sprawozdanie z tego, co dzieje się na granicy polsko-białoruskiej.

– Zacznę od tych najbardziej gorących informacji z tego, co się dzieje na naszej granicy z Białorusią. Jak widzieliśmy wszyscy, wczoraj doszło do bardzo spektakularnego, masowego, próby przekroczenia naszej granicy. Obserwowaliśmy tę sytuację od kilku dni, już od niedzieli 7 listopada w punkcie zbornym 3 kilometry od naszego przejścia granicznego w Kuźnicy służby białoruskie inspirując grupy imigrantów, wskazały im stację benzynową jako taki punkt zborny – relacjonował minister Kamiński.

– W niedzielę zgromadziło się tam około pięciuset osób. Zostali oni przesunięci przez służby białoruskie na tereny pobliskich lasów. W poniedziałek od samego rana widzieliście państwo, bardzo spektakularny przemarsz w kraju gdzie zgromadzenia publiczne są zakazane, około tysiąca migrantów, którzy docierali przez szereg godzin z Mińska, właśnie na tę stację benzynową jako punkt zborny, który im wskazano – opowiadał pisowski polityk.

– Około 1500 osób próbowało wczoraj siłowo przełamać granicę państwa polskiego. Usiłowania te były bezskuteczne i będą bezskuteczne. Mamy wystarczające siły i środki, aby skutecznie przeciwdziałać tego typu nielegalnym, sprzecznym z prawem, siłowym próbom przekraczania naszej granicy – powiedział Mariusz Kamiński.

– Jest jeszcze jeden cel wojny hybrydowej jaka została wytoczona wobec naszego kraju. Tym celem jest maksymalne skłócenie wewnętrzne nas Polaków, nas polityków, polaryzacja, skaczmy sobie do gardeł, oskarżajmy się, kłóćmy się, pokażmy swoją słabość w sytuacji zagrożenia – uważa polityk.

– Tym celem jest wytworzenie poczucia niebezpieczeństwa u naszych obywateli, że państwo jest słabe, bezradne, że wróg zewnętrzny może robić, co chce w naszym kraju, może nam dyktować warunki, ze nie jesteśmy samodzielni, że musimy prosić o pomoc. Nie, musimy temu wspólnie się przeciwstawić, ja do państwa za każdym razem czy to na poprzednich naszych wystąpieniach sejmowych, czy na komisjach sejmowych apeluje o jedność. Jeżeli nie jesteście w stanie poprzeć nas, to nie przeszkadzajcie – stwierdził polityk.

Źródło: NCzas