Socjalizm zwycięża u bratanków. Węgrzy wprowadzają maksymalne ceny paliw

Kanistry z benzyną i zapalniczki wniesione do nowojorskiej katedry fot. Twitter @Breaking911
Kanistry z benzyną i zapalniczki wniesione do nowojorskiej katedry fot. Twitter @Breaking911
Prenumerata Najwyższego Czasu!

Rząd Węgier zdecydował o wprowadzeniu maksymalnych cen paliw, aby ochronić konsumentów przed ich gwałtownym wzrostem i ograniczyć inflację – oświadczył w czwartek szef kancelarii premiera Gergely Gulys na konferencji prasowej.

Zgodnie z decyzją rządu ceny benzyny i oleju napędowego nie będą mogły przekraczać na stacjach benzynowych 480 ft (6,08 zł) za litr – oznajmił Gulyas. Jest to kwota niższa od obecnych cen, przekraczających w wielu miejscach 500 ft/l.

„W naszej ocenie, będzie to wsparciem dla gospodarki i przyczyni się do ograniczenia inflacji” – oświadczył Gulyas.

Jak dodał, ceny maksymalne będą obowiązywać przez 3 miesiące.

Według danych Centralnego Urzędu Statystycznego (KSH) inflacja na Węgrzech wyniosła w październiku 6,5 proc. rok do roku. Węgierski Bank Narodowy podał, że wzrost cen paliw odpowiada za 1,9 pkt proc. inflacji.

(PAP)

8 KOMENTARZE

  1. I paliwa nie będzie. Wykupią, po urzędowej cenie, a jakże, krewni i znajomi, po czym sprzedadzą po cenie rynkowej. Wszystko już było.

  2. ceny maksymalne czy wręcz nakazane pamiętają czasy w których bliżej było do watah rodzinnych jako formy ustrojowej niż do czasów capiącego pełnego czyraków ex żyda marxa.

    Zatem pomysł słuszny. Oczywiście z połączeniem obniżki haraczy na paliwach

Comments are closed.