To już DZIŚ! Asteroida-gigant zbliża się do Ziemi! Ma wielkość trzech boisk piłkarskich

asteroida uderzająca w Ziemię/Fot. screen YouTube
asteroida uderzająca w Ziemię/Fot. screen YouTube
Prenumerata Najwyższego Czasu!
Asteroida 2004 UE, przeleci niedługo w pobliżu Ziemi. Potencjalnie niebezpieczne ciało niebieskie ma wymiary od 170 do 380 metrów i jest częścią grupy Apollo. Asteroidy z tej grupy bardzo często mijają Ziemię.

Asteroida-gigant zbliży się do Ziemi na minimalną odległość już dziś – 13 listopada. Eksperci z NASA oceniają, że asteroida minie Ziemię w odległości ok. 4 milionów kilometrów, co jest odpowiednikiem ok. 11 odległości między Ziemią a Księżycem.

Może się wydawać, że to całkiem sporo i rzeczywiści 2004 UE nie jest uznawany za obiekt klasy NEO.

Niepokojące i niebezpieczne jest jednak to, jak blisko Ziemi przelatują asteroidy z grupy Apollo. Potencjalnie taka asteroida uderzając w Ziemię mogłaby wywołać nawet koniec świata. Apokalipsa byłaby oczywiści powolna, ale uderzenia asteroidy zapoczątkowałoby wiele następstw m.in. klimatycznych, które mogłyby zgubić ludzkość.

M.in. dlatego specjaliści śledzą asteroidy i próbują przewidywać, kiedy takie ciała mogą znaleźć się w pobliżu naszej planety.

Wiele osób myśli, że koniec świata nigdy nie nadejdzie, a takie zdarzenie jak rzeczony przelot asteroidy, uświadamiają nas, że Ziemia otoczona tak ogromną ilością przelatujących ciał niebieskich jest w zasadzie bezbronna.

Tym razem nie ma jednak co panikować – ta asteroida nam nie zagraża.

Źródło: zmianynaziemi.pl

17 KOMENTARZE

    • Dlaczego pan Mikke jeszcze nie wyraził na ten temat swojego zdania?!
      Przecież jako specjalista–bez–dyplomu–od–wszystkiego jest niejako powołany do wyrażenia swojej opinii w sprawie końca świata.
      Z 8.11 mu nie wyszło. Ale ma jeszcze wiele szans coś trafić.

      PS
      Na ostatnim zdjęciu bardzo podobał mi się jego wesoły kubraczek z wielkimi guzikami.
      Wygląda na nim coraz bardziej jak Koszałek Opałek.

      • Lisie Sadelko: a co ma piernik do wiatraka?, Temat artykułu: „To już DZIŚ! Asteroida-gigant zbliża się do Ziemi! Ma wielkość trzech boisk piłkarskich”. Poniał czy przełożyć na język trollowy?

        • Jak to co ma? Prowotroll nie przepuści żadnej okazji, by obrzucić błotem. Durno to durno, ale „pecunia non olet”. A smród za prowotrollem się ciągnie…

  1. Nie kumacie statystyki. Gdyby asteroidy waliły w Ziemię często to nie byłoby na niej nas a jesteśmy właśnie dlatego, że żyjemy w spokojnym regionie kosmosu i to co miało w Ziemię przyje…. już dawno przyje..ło i wypstykało się z amunicji.

    • To, co dawniej waliło w Ziemię, umożliwiło powstanie na niej życia. Bo tak pojawiła się na Ziemi woda, bo prawdopodobnie przez kolizję z inną planetą skalistą powstał układ Ziemia-Księżyc. A dzięki Księżycowi i jego hamującemu wpływowi Ziemia ma stabilne pole magnetyczne, chroniące atmosferę przez „zdmuchnięciem” przez wiatr słoneczny.
      Takie to przypadki. Ludzie też są przypadkiem i przypadkiem może za chwilę ich nie być.

      • dokładnie tak – z tymi ludźmi; a za dowód służy to – jest wichura nad złomowiskiem, zanika, a tam stoi gotowy do lotu samolot; to ci dopiero przypadek;

  2. My się następstw „klimatycznych” nie boimy – Franek Timermans wyda parę nowych dyrektyw i po asteroidzie !!!

  3. Oczywiście cenzor nie przepuścił mojego komentarza o treści: „Jest sobota, jest i asteroioda od Sommera. Dziekujemy Panie Sommer”. Co w tym komentarzu było nie tak, „wolnościowy” portalu? Zaczynam mieć tego dość. Mam odwołać prenumeratę Nczasu. Albo umieszczacie wszystkie komentarze bez wulgaryzmów i gróźb karalnych albo zamknijcie całą sekcję komentarzy. Zdecydujta się.

  4. Gdyby ktoś chciał głosować na rzeczowych i rozsądnych ludzi, to tylko na KORfederację!

    A ich przedstawiciel medialny, Sommer, dobitnym przykładem takiej rzeczowości.

    Halleluyah und Hosanna z niewielką domieszka Szalomkuff!

Comments are closed.