Grzegorz Braun.
Poseł Konfederacji, Grzegorz Braun. (Fot. PAP)
REKLAMA
Grzegorz Braun zabrał głos ws. happeningu Aleksandra Jabłonowskiego vel Wojciecha Olszańskiego w Kaliszu. Jakub Kulesza przypomniał natomiast, że Konfederacja odcięła się od tego marszu kilka dni przed jego organizacją.

Podczas marszu w Kaliszu 11 listopada organizowanym przez Aleksandra Jabłonowskiego „Jaszczura” doszło do spalenia tekstu Statutu Kaliskiego, przywileju tolerancyjnego dla Żydów, wydanego przez księcia kaliskiego Bolesława Pobożnego w 1264 r.

Gros osób uznało to za antysemityzm. Dodatkowo na wydarzeniu w Kaliszu wykrzykiwano inne antyżydowskie hasła.

REKLAMA

Co czeka Wojciecha Olszańskiego vel Aleksandra Jabłonowskiego?

Śledztwo w tej sprawie wszczęła już Prokuratura Okręgowa w Ostrowie Wielkopolskim. Będzie badać, czy popełniono przestępstwo dot. propagowania faszyzmu lub innego ustroju totalitarnego oraz napaści z powodu ksenofobii, rasizmu lub nietolerancji religijnej.

Mariusz Kamiński, szef MSWiA powiedział z kolei, że będzie rozmawiał w tej sprawie z prokuratorem krajowym.

„Policja nagrała całość tego zgromadzenia. Wszystkie materiały są w prokuraturze. Ja będę rozmawiał zaraz po weekendzie z prokuratorem krajowym” – powiedział minister.

Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski twierdzi, że wyjścia są dwa: albo „Jaszczura” i resztę zamknąć w psychiatryku, albo w więzieniu.

„Zastanawiam się, czy mówienie o tym nie gloryfikuje tych idiotów, bo oni najpierw powinni zostać przebadani, a później powinna być decyzja: albo do zakładu psychiatrycznego, albo do więzienia” – powiedział w Radiu ZET Zgorzelski.

Braun nie popiera ani „Jaszczura”, ani ataków na niego

Grzegorz Braun z Konfederacji zaznaczył, że nie popiera zachowania Jabłonowskiego vel Olszańskiego, ale nie popiera także nagonki, jaka się na niego wytworzyła.

„Pan Olszański vel Jabłonowski ani mi brat, ani swat, ale grożenie mu „konsekwencjami” przez min. bezpieki Mariusza Kamińskiego i psychiatrykiem przez wicemarszałka Sejmu Piotra Zgorzelskiego, to jest co najmniej zamiar ewentualny przestępstw przeciwko wolności zgromadzeń i wypowiedzi” – napisał na Twitterze Braun.

„Rytualne oburzenia, potępienia, asekuranckie „odcinanie się” i domaganie śmierci cywilnej dla ww. delikwenta – z powoływaniem się na prawnie niezdefiniowany „paragraf anty-antysemicki” – to dopiero jest barbarzyństwo i totalniactwo w czystej postaci” – dodał poseł Konfederacji.

„Nota bene: tzw. statut kaliski w wersji propagowanej od czasów Jagiellonów jest ewidentną fałszywką, co dowodnie wywiódł już w XIX w. Romuald Hube. Czy polemiki historyczne i happeningi artystyczno-polityczne mają w Polsce podlegać cenzurze prewencyjnej?” – zakończył Braun.

Konfederacja odcięła się od marszu jeszcze przed jego rozpoczęciem

Szef koła poselskiego Konfederacji Jakub Kulesza, zapytany przez Polską Agencję Prasową, jak jego ugrupowanie skomentuje wydarzenia w Kaliszu odpowiedział, że lokalne struktury Konfederacji jeszcze przed tzw. Marszem na Kalisz oświadczyły, że nie mają nic wspólnego z tym wydarzeniem.

„My niżej podpisani prezesi lokalnych struktur partii politycznych współtworzących Konfederację oświadczamy, że nie jesteśmy organizatorami, nie braliśmy udziału przy organizacji ani nie wspieramy tzw. 'Marszu na Kalisz’, jaki w dniu 11 listopada 2021 r. planowany jest przez pana Wojciecha Olszańskiego, pseudonim Aleksander Jabłonowski, znanego także jako 'Jaszczur’, oraz środowiska przy nim działające” – napisali działacze na Facebooku.

Kulesza zwrócił uwagę, że oświadczenie zamieszczono 9 listopada, a jego autorzy podkreślili, że organizator nie jest i nigdy nie był członkiem partii Konfederacja WiN ani żadnej z partii tworzących środowisko Konfederacji. Zapowiedzieli też, że nie zamierzają brać udziału w demonstracji w Kaliszu, a Narodowe Święto Niepodległości zamierzają uczcić inaczej, np. uczestnicząc w Marszu Niepodległości w Warszawie.

Poseł Konfederacji Krzysztof Bosak zaznaczył w niedzielę w Radiu Zet, że od organizatorów marszu w Kaliszu „środowiska narodowe odcięły się bardzo wyraźnie już kilka lat temu i postrzegani oni są albo jako jakieś oszołomy, albo agenci, którzy mają służyć kompromitowaniu polskich patriotów czy polskich narodowców”.

Izrael oburzony, MSZ potępia, a Olszański pewnie się śmieje [VIDEO]

 

REKLAMA