Tysiąc euro kaucji jako gwarancja spokoju na ceremonii cywilnego ślubu

Ślub, wesele, policja Źródło: Pixabay, collage
Ślub, wesele, policja Źródło: Pixabay, collage
REKLAMA
Import do Francji pewnych „obyczajów” związanych z ceremoniami udzielania ślubów w merostwach, wywołuje od wielu miesięcy incydenty. Dochodzi do interwencji policji.

Kawalkady hałaśliwych aut blokujących ulice, głośne i mało kulturalne zachowania gości, flagi państw Maghrebu, a nawet zamieszki, doprowadziły do tego, że niektóre merostwa szukają sposobów ograniczenia zbyt „radosnego” i utrzymywanego w stylu północnoafrykańskim świętowania.

Merostwo miasta Poissy w departamencie Yvelines wprowadziło właśnie dla nowożeńców obowiązek wpłacenia kaucji w wysokości 1000 euro, która jest zwracana jeśli ślub odbędzie się bez ekscesów.

REKLAMA

Wprowadzone zostaną regulacje wewnętrzne. Przewidują one limit 50 gości w ratuszu, obecność przy ceremoniach dwóch funkcjonariuszy straży miejskiej wyposażonych w aparaty fotograficzne oraz właśnie wpłacenia kaucji w wysokości 1000 euro. Urzędnicy skarżyli się na coraz liczniejsze incydenty w czasie ceremonii, obrażanie, buczenie, niekulturalne zachowanie gości.

To nie pierwszy taki przypadek. W mieście Bron od nowożeńców wymaga się podpisania „karty obowiązków”. Obejmuje ona np. zakaz wprowadzania do merostwa muzyków. W sąsiednim mieście Décines-Charpieu, mer Laurence Fautra (Partia Republikanie) z kolei wydał wojnę „ulicznemu rodeo”, które towarzyszy ślubom.

Na wielu merostwach wprowadzono zakaz używania ostentacyjnych znaków, symboli religijnych i flag państwowych. W przypadku nieprzestrzegania regulaminu ceremonia bywa zawieszana.

Źródło: CNews

REKLAMA