11 euro kary za palenie na ulicy w pobliżu szkoły

Kobieta z papierosem Źródło: Pixabay
Kobieta z papierosem Źródło: Pixabay
REKLAMA
Palacze muszą zachowywać czujność i mieć oczy coraz szerzej otwarte. Już nie tylko w pobliżu np. przystanków, ale także na ulicy przed szkołami trzeba papierosa schować gdzieś szybko w rękaw.

We francuskim Bordeaux „zielone” władze miejskie wprowadziły zakaz palenia papierosów w pobliżu szkół. Złapany tam palacz wkrótce zostanie ukarany mandatem w wysokości jedenastu euro, to niemal równowartość jednej paczki.

Mer miasta Pierre Hurmic z Partii EELV (Zieloni) ogłosił taki dekret 18 listopada, przed szkołą podstawową Saint-Bruno. Dekret gminy przewidujący powstanie „przestrzeni wolnych od tytoniu wokół przedszkoli i szkół podstawowych”. Środek, który przewiduje zakaz palenia w promieniu pięćdziesięciu metrów pd każdej placówki.

REKLAMA

Zakaz obowiązuje od godziny 7:00 rano do godziny 19:00 wieczorem. Dotknie to najmocniej palących rodziców odbierających we Francji osobiście dzieci ze szkół. Przechlapane mają też palący nauczyciele, którzy muszą się oddalić na większą odległość.

Palących przechodniów mają ostrzegać o zbliżaniu się do strefy bezdymnej tablice. To kolejny „eksperyment” Zielonych. Mer Hurmic zakazał już na kilku ulicach szkolnych ruchu samochodów, motocykli i skuterów. Dodał, że „celem jest rozszerzenie takich obostrzeń na wszystkie 113 szkół miejskich”, a następnie na ulice „wokół żłobków i ośrodki opieki nad dziećmi”.

Media spekulują, że dożyjemy czasów, kiedy zostanie wprowadzony zakaz palenia papierosów na ulicach Bordeaux. Warto dodać, że ten sam Hurmic zlikwidował w mieście tradycyjną choinkę, bo raził go „symbol martwego drzewa”…

Źródło: Sud-Ouest

REKLAMA