
Stacja TVN mocno się napaliła na zakup transmisji tegorocznego Pucharu Świata w skokach narciarskich. Od kilku dni jej widzowie są bombardowani informacjami o tej dyscyplinie, redaktorzy stacji nie przepuszczają nawet drugorzędnym działaczom i sędziom technicznym.
Na razie może jednak być problem z odzyskaniem pieniędzy. Skoki, które były długo w Polsce niemal dyscypliną nr 1, tracą na popularności. W dodatku początek sezonu okazuje się fatalny.
Kamil Stoch i Dawid Kubacki nie zdołali awansować do drugiej serii konkursu Pucharu Świata w skokach narciarskich w rosyjskim Niżnym Tagile. Z biało-czerwonych w finale wystąpili tylko Piotr Żyła i Andrzej Stękała. Murańka miał zaś covida.
Po I serii zapewne większość widzów przełączyła zapewne kanał na coś przyjemniejszego. Stoch skoczył tylko112 m, co dało mu 33. miejsce. Kubacki (113,5 m) i zajął 35. pozycję. Do drugiej serii nie zakwalifikował się także 44. Jakub Wolny (111 m). Odległość Żyły to 120,5 m, a Stękały 120.
Ostatecznie to Piotr Żyła zajął – najwyższe z Polaków – 16. miejsce. 30. miejsce zajął Andrzej Stękała.
Wygrał broniący Kryształowej Kuli Halvor Egner Granerud. Za Granerudem uplasowali się zwycięzca sobotniej inauguracji sezonu Niemiec Karl Geiger i Austriak Stefan Kraft.
A tymczasem w WP
Skoki powinny być wycofane z tej szczujni!!! pic.twitter.com/05jY59MVxH— Grzegorz Laskowski (@grzegorzl4) November 21, 2021
A było zostawić skoki w TVP…
— Mateusz Jaśkiewicz (@MateuszJakiewi8) November 21, 2021
Źródło: PAP