W świecie covidian. Ekspert przestrzega przed „samolubnymi maseczkami”

Premier Mateusz Morawiecki. Foto: Krystian Maj/KPRM
Premier Mateusz Morawiecki w masce z zaworami/Zdjęcie ilustracyjne/Foto: Krystian Maj/KPRM
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!

Doradca hongkońskiego rządu ds. pandemii Covid-19 Yuen Kwok-yung przestrzegł mieszkańców miasta przed używaniem maseczek z zaworami, które filtrują tylko wdychane powietrzne i chronią noszącego, ale nie inne osoby. Określił ten rodzaj maseczek jako „samolubny”.

Mikrobiolog z Uniwersytetu Hongkońskiego wypowiedział się w ten sposób po inspekcji w hotelu, w którym odbywają się kwarantanny, i gdzie jeden z gości najprawdopodobniej zakaził osobę z sąsiedniego pokoju koronawirusem. Władze starają się ustalić, jak do tego doszło.

Z nagrań monitoringu wynika, że mężczyzna, u którego zakażenie wykryto wcześniej, używał zwykle maseczki z filtrem i zaworem, gdy pobierał w progu pokoju posiłki i wystawiał tam śmieci. Według Yuena zwiększyło to ryzyko zakażenia sąsiada drogą powietrzną.

Ten rodzaj maseczek jest samolubny. Filtrują powietrze przy wdechu, ale kiedy powietrze jest wydychane przez zawór, nie jest filtrowane, a to niedobrze – powiedział Yuen. Zalecił stosowanie maseczek chirurgicznych.

Zakażony mężczyzna czasem pojawiał się w otwartych drzwiach również bez maseczki – zaznacza jednak dziennik „South China Morning Post”, który opisuje sprawę we wtorek.

Obaj zakażeni byli w pełni zaszczepieni przeciw Covid-19. Z powodu infekcji w hotelu 12 innych osób zakwaterowanych na tym samym piętrze musi przedłużyć kwarantannę o kolejne 14 dni.

Władze Hongkongu, podobnie jak rząd centralny ChRL, obstają przy zasadzie „zero covid” i utrzymują surowe restrykcje wjazdowe, w tym obowiązek 21-dniowej kwarantanny dla większości przyjezdnych. W ostatnich tygodniach dodatkowo zaostrzyły reguły, starając się przekonać Pekin do ułatwienia podróży pomiędzy Hongkongiem a Chinami kontynentalnymi.

Źródło: PAP

10 KOMENTARZE

  1. Jest sposób na 99% ochronę. Niech covidianie zakładają dwie albo trzy maseczki naraz, zwłaszcza ci w pełni chronieni przez szczepionkę. Wtedy nic się do nich nie przedostanie, nawet powietrze. Te zaczadzone dwutlenkiem węgla mózgi już chyba nie reagują na logikę.

  2. Zaczepiony zaraził szczepionego…. a to paradne. Debil w tym czasie szuka problemu w typie maseczki. Dokładnie tak będzie wyglądał kolejny etap u faszystów z Austrii.

  3. Ooo nie wierzę zwrócili na to uwagę, ja o tym pisałem już w kwietniu 2020 roku. Morawieckie w takiej się pokazywało publicznie. A w tym samym czasie wmawiano ludziom, że maseczki są po to aby nie zarażać innych. I żeby to odkryć, wystarczyła logika i wiedza jak działają maseczki. Pisałem wtedy też, że te szmaty na twarz i pseudo medyczne maseczki to jest taki syf nieszczelny, że 100 razy bardzie prawdopodobne jest, że dostaniesz bakteryjne zapalenie płuc używając ich

  4. Niż nie złapiesz, czy nie rozsiejesz covida. Maseczki FFP2, a nawet FFP3 nie są dużo lepsze gdyż też są z jednej strony nieszczelne i powietrze leci szczelinami na styku skóry i maseczki, a z drugiej to nawet sama maseczka ma za mały stopień filtracji aby wirusa odfiltrować. Aby to w ogóle miało sens musieliby ludzi zmusić do profesjonalnych gumowych masek na całą twarz z szybką na oczy, inaczej to są po prostu gusła i zabobony

  5. I muszę jeszcze napisać, że w którymś momencie przestałem o tym pisać, bo uznałem iż jest to jeszcze jakaś forma wolności, której nie zauważają, a która pozwala swobodniej oddychać wielu osobom. Te osły pseudo eksperckie tego i tak nie zauważały, więc nie należało im tego podtykać pod nos

Comments are closed.