Dobry wujek Łukaszenka chce pomóc migrantom „nawet jeśli to złe dla Polaków”

Granica polsko-białoruska oraz Aleksander Łukaszenka. / Źródło: Twitter/@terytorialsi / PAP (kolaż)
Granica polsko-białoruska oraz Aleksander Łukaszenka. / Źródło: Twitter/@terytorialsi / PAP (kolaż)
Prenumerata Najwyższego Czasu!
Alaksandr Łukaszenka odwiedził ośrodek dla migrantów. Białoruski dyktator złożył przybyszom obietnicę, która powinna zaniepokoić Polskę i państwa bałtyckie.

Prezydent Alaksandr Łukaszenka pojawił się 26 listopada w wojskowym centrum logistycznym w pobliżu przejścia granicznego Bruzgi-Kuźnica Białostocka, które tymczasowo zostało przekształcone w ośrodek dla migrantów, których Białoruś lokuje na granicy z Polską.

Polityk spotkał się z przedstawicielami Czerwonego Krzyża i skontrolował punkt dystrybucji żywności.

Białoruski dyktator wygłosił mowę do migrantów, której treść może być niepojąca dla Polski i państw bałtyckich.

– Niektórzy z was uwierzyli w zachodnią propagandę i szukają na Zachodzie lepszego życia. Jest duża szansa, że życie jest tam lepsze niż w miejscu, z którego przyjechaliście. Najgorsze jest to, że w swoich państwach nie widzicie perspektyw dla swoich dzieci ani dla was samych. Każdy rodzic chciałby, aby jego dziecko zdobyło wykształcenie i było bezpieczne. Teraz macie jeden, duży, wspólny problem: właśnie wpadliście w tarapaty – stwierdził polityk.

Polityk obiecał zrobić wszystko, by pomóc migrantom. – Niech wiedzą, że my, Białorusini i ja, jako prezydent Białorusi, zrobimy wszystko, co w naszej mocy, nawet jeśli jest to złe dla Polaków, Łotyszy i kogoś innego – zadeklarował.

Źródło: Biełta

17 KOMENTARZE

  1. Cóż: takie sformułowanie jest zapowiedzią „pomagania” tym „uchodźcom” kosztem „Polaków, Łotyszy i kogoś innego”. A więc nie z własnej kieszeni wujek Jbiewdenko chce im „pomóc”.

  2. Na Białorusi jest już tak dobrze, że Łukaszenko po prostu nie wiedział, co ma ze sobą zrobić — wszystkie problemy już rozwiązane!
    Nie było innej rady: trzeba było ściągnąć „uchodźców” z Iraku, aby było komu przychylać nieba — bo przecież potrzebny jest jakiś pretekst do pobierania pensji co miesiąc.

  3. Wszystkie granice na całej długości wystarczy zaminować problem będzie natychmiast i skutecznie rozwiązany problem jest tylko jeden nikt nie zarobi na płocie granicznym

  4. Nauczcie się poprawnie spolszczać obce nazwiska, tyle razy używa się „Aleksander Łukaszenka”, a Wy tu nagle wyjeżdżacie z jakimś „Alaksandrem”… No ręce opadają

  5. Szkoda, że takiego gieroja nie było jak Polacy marzyli o wyjechaniu do USA, to by Nam granice otworzył i 20 milionów by wyjechało za PRLela. Gieroj.

  6. Zwykle na Bliskim Wschodzie podrzyna się gardło oszustom, a oni nic?
    Może dają tym imigrantom napoje z bromem, tak jak w więzieniach w PRL.

    • W przypadku Białorusi to akurat nie zdziwiłbym się. Skoro mają sumienie najpierw ich tam wabić, a potem przepychać na naszą stronę nie oglądając się na nic…

  7. Powinien im zaproponować pozostanie na Białorusi i pracę, kraj bezpieczny i jak popracują to zarobią na swoje i swoich dzieci utrzymanie, z pewnością by się ucieszyli z takiej propozycji Łukaszenki i przestali szturmować zachodnią granicę.

    • O, tak — na słowo „praca” z pewnością zareagowaliby niezwykle pozytywnie! I to jeszcze „w takich pieniądzach”, na jakie mogliby liczyć (bez żadnych kwalifikacji ani znajomości języka) na takiej Białorusi!

  8. Lukaszenka przyjmie kilka milionow ‚inzynierow” , „nformatykow” i „lekarzy” z Bliskigo Wschodu , Afganistanu i Afryki Polnocnej i zapewni im warunki takie, jakie dostaliby w Niemczech , czyli pelen socjal i obijanie gruchy.W ten sposob Bialorus wyrosnie na prawdziwa potege. To jest to zlo dla Polakow , Lotyszy itd. zapowiedziane przez Lukaszenke

Comments are closed.